![]() |
KRÓL POLSKICH KIBICÓW - SYMPATYKÓW PIŁKI NOŻNEJ Andrzej Bobowski |
|||
| Ostatnia aktualizacja: 2001-02-22 09:49:44 Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej Stowarzyszenie Klub Kibica Reprezentacji Polski Zestawienia Mistrzostwa Świata, Europy, Sydney 2000
|
Jestem rodowitym warszawiakiem (rocznik-1940) nic więc dziwnego, że jestem kibicem - sympatykiem warszawskich klubów. W latach swej młodości interesowałem się różnymi dyscyplinami sportu: lekkoatletyką, żużlem, rugby, kolarstwem, koszykówką, piłką nożną itd. Trenowałem min. w szkole piłkę nożną, w wojsku biegi średnie a w klubie CWKS LEGIA należałem do Sekcji bokserskiej. Wkrótce stałem się stałym bywalcem stołecznych oraz polskich aren sportowych, podczas imprez różnej rangi i dyscyplin sportowych, min: Lekkoatletyka: międzynarodowe mityngi i mecze Polski z USA, RFN, ZSRR czy Wielką Brytanią, Memoriał J. Kusocińskiego. Żużel - międzynarodowe zawody oraz mistrzostwa Polski na torze Budowlanych /obecnie - Skry/ Boks - mecze międzypaństwowe, rozgrywki ligowe czy pojedynek PAPPA z PIETRZYKOWSKIM w 1956r. podczas turnieju przedolimpijskiego. Piłka nożna - spotkania ligowe o mistrzostwo 1 ligi i o Puchar Polski /w 1955 i 1956 CWKS - dublet/ mecze ze SLOWANEM w ramach PKME /puchar Europy/, z REIMS z KOPACZEWSKIM, z DUKLĄ na 50-lecie oraz z TOTTENHAMEM. W październiku 1957r. byłem świadkiem historycznego zwycięstwa 2:1 nad ZSRR w Chorzowie w ramach eliminacji do MŚ`58. W 1967r. na stadionie X-lecia podziwiałem grę RIVELINO w meczu z BRAZYLIĄ, którego osobiście poznałem w 1978r. w ROSARIO. Od 1955r. stałem się sympatykiem piłkarskiej drużyny CWKS LEGIA, na dobre i złe przez kolejnych 44 lat, z szacunkiem odnosząc się do każdego rywala. Uczestnictwo w zawodach piłki nożnej nie ograniczyłem wyłącznie do zasiadania na trybunach stadionów i kulturalnego dopingu. Ukończyłem kurs sędziego piłkarskiego i przez 10 lat sam rozstrzygałem na płycie boiska w ponad 500 spotkaniach różnych klas okręgu warszawskiego. W międzyczasie rozpocząłem (od 1975r. i czynię to nadal) działalność w PZPN w tematyce wychowawczej i dyscyplinarnej oraz sportu POLONIJNEGO, organizowanego w naszym kraju. W latach 70-tych i 80-tych cały czas wolny poświęcałem na właściwe usytuowanie Sekcji Sympatyka w ramach klubu CWKS LEGIA oraz na współorganizowanie w POLSCE Klubów Kibica piłki nożnej wspólnie z red. G. ALEKSANDROWICZEM, niestrudzonym organizatorem i animatorem KK, wielkim przyjacielem kibiców. W 40-letniej historii sekcji byłem pierwszym prezesem wybranym przez członków sekcji nie związanym z wojskiem. Uczestniczyłem jako przedstawiciel sekcji we wszystkich XI Zjazdach Klubów Kibica. W powstałej z inicjatywy delegatów Ogólnopolskiej Radzie Klubów Kibica przy Wydziale Wychowania - P.Z.P.N. pełniłem funkcję wiceprezesa. Obecnie w nowopowstałym Stowarzyszeniu Klubu Kibica Reprezentacji Polski /1998/ pełnie funkcje wiceprezesa. W roli obserwatora zaliczyłem 5 kolejnych /1974, 1977, 1981, 1984, i 1987/ Polonijnych Igrzysk Sportowych. W 1974 r. w II P.I.S. a pierwszych po wojnie, w turnieju piłkarskim zwyciężył K.S. „ORZEŁ” CHICAGO /USA/. W tym samym czasie za granicą stałem się znanym polskim kibicem piłkarskim goszczącym na imprezach najwyższej rangi - finałach mistrzostw ŚWIATA i EUROPY. Pracując w Czechosłowacji byłem w 1969r. na LXV M.Ś. amatorów w kolarstwie torowym, które odbywały się w BRNIE a w których startowali torowcy polscy, min. J. KIERZKOWSKI. Zaś na XXVIII M.Ś. w narciarstwie klasycznym w STRBSKIM PLESIE w 1970r. oglądałem biegi oraz podziwiałem piękne skoki na średniej i dużej skoczni. Nie zaniedbywałem również LEGII. Na ostatnie spotkanie decydujące o tytule Mistrza Polski z Ruchem Chorzów przyjechałem z transparentem o poniższej treści „Legio Warszawa spraw Ruchowi tęgie lanie niechaj tytuł mistrza Polski w Warszawie zostanie!” chyba pomogło, Legia wygrała 6:2. Zaliczyłem 6 kolejnych finałów M.Ś. od 1978r. /ARGENTYNY/ - do 1998r. /FRANCJI/ oraz 3 finały MISTRZOSTW EUROPY - ITALIA`80, - UEFA`88 /Niemcy/ oraz ENGLAND`96. W Polsce obserwowałem 4 kolejne /1990, 1992, 1994, 1997/ Polonijne Mistrzostwa Świata w piłce nożnej, które odbywały się w Stalowej Woli. Pierwszym mistrzem została reprezentacja POLAKÓW z LITWY. W II i III-ich P.M.Ś. wygrał zespół reprezentujący Związek Polonijnych Klubów Piłkarskich Wschodniego Wybrzeża z USA. W IV-tych 2-krotny mistrz musiał uznać wyższość POLONEZA WIEDEŃ przegrywając po dogrywce w rzutach karnych. W ARGENTYNIE, HISZPANII i MEKSYKU kibicowałem reprezentacji Polski ciesząc się że zwycięstw i smucąc z porażek. We WŁOSZECH, USA i FRANCJI podziwiałem wirtuozów piłki nożnej
/Argentyńczyków, Brazylijczyków, Chilijczyków, Urugwajczyków/ oraz zespoły
europejskie, które nad technikę przedkładają dyscyplinę taktyczną.
|
Tak ubieram się na mecze Spotkanie z kibicami Koreańskimi Sędzia piłkarski z Japonii MITSURU SATO (MŚ Fracja'98) Przyjaciel z Tokio MOCHIZUKI HITOSHI (MŚ USA'94) Delegaci podczas I zjazdu Klubu Kibica (Warszawa 1975) |