Muzycy nędzniczy
Menel chwycił za mikrofon
W tle zapętlił jeden dramik,
Krok ma w okolicy kolan.
Co to za muzyka zgadnij?
Hip-Hop ziomal to jest muza!
Koleś w bluzie wciąż przynudza
Jak to życie daje mu w kość
A Ja tego szajsu mam dość!
Popularności rekordy
bije zaraza. Jest wszędzie!
Koleś szarpie dwa akordy
Stan euforii w pierwszym rzędzie
Andergrand wyszedł do ludzi
Tłuką szmal, choć wciąż są anty-
Ta muzyka już mnie nudzi
Wolę już jak lecą szanty!
Napierdala po klawiszach,
Jakiś zgred w świecących ciuchach,
Wiesz co to jest? To jest techno,
Czy ktoś tego jeszcze słucha?
Ćpun z H20 tego słucha!
W zyłę bierze albo wciaga
Potem z byle kim się rucha
Tak oto clubbing wygląda.
Dość już chybam nawyrzucał,
Nowoczesnym muzykantom,
Puentę jakąś trza bym spisał
Czas najwyższy jest już na to!
Gdy sprzedajesz dupę w TiVi
Choć dostajesz za to hajsu,
Dziecko twe mocno się zdziwi,
Oglądając Cię pajacu
A muzykuj sobie z Bogiem
Mnie to tak naprawdę wali
Zawsze kanał zmienić mogę
Rampam pampam bum tra la li
25.VIII.2002