Podstawy: stanie w miejscu, obroty na tylnym kole, podnoszenie przedniego kola bez hamulca, obroty na przednim kole, podnoszenie tylnego kola bez hamulca, piwot na schodach, podskakiwanie w miejcu, wskakiwanie na większe przeszkody.
Bardziej skomplikowane triki: zeskakiwanie z wysokich murków, zeskok z obrotem na przednim kole, pedal kick, pedal up, obracanie sie skaczac na tylnym kole, sidehop
Pierwszą rzeczą której powinieneś się nauczyć jest stanie w miejscu. Jest to moment gdy balansujesz na swoim rowerze, starając się jak najmniej poruszać kołami. Dla większości ludzi jest to najtrudniejsza rzecz w Trialu, więc nie rezygnuj gdy sie przewrócisz. Najważniejszy jest trening, im więcej ćwiczysz, tym lepiej będzie ci wychodzić. Zobaczysz, obiecuje...
Instrukcja
- Znajdż pochyłą drogę.
- Zdecyduj która noga jest twoją "lepszą", którą wygodniej ci trzymać z przodu.
- Wsiądż na rower i powoli jedz, lepszą nogę przełóż do przodu.
- Tocz się aż rower sam się zatrzyma (w całym ćwiczeniu nie używaj hamulca).
- Korby ustaw równolegle do ziemi (rób tak zawsze w Trialu).
- Przekręć kierownicę o około 45 stopni w przeciwnym kierunku do twojej lepszej nogi (prawa noga z przodu, skręć w lewo...).
- Glowę trzymaj z przodu, prawie za kierownicą.
- Przednią nogę trzymaj wyprostowaną.
- Tylną trochę ugnij i używaj jej razem ze skręcaniem kierownicy do balansowania (brzmi dziwnie ale tak jest).
- I najważniejsze: USPOKÓJ SIĘ! Nie bądż spięty i nie denerwuj się.
- Tutaj podnosisz przednie koło i przesuwasz je w lewo lub prawo, trzymając zaciśnięty tylny hamulec.
- Żeby podnieść przednie koło: 1. Zaciśnij tylny hamulec 2. Przechyl sie nad przednią część roweru 3. Teraz popchnij kierownice i pochyl się trochę do tyłu - Po podniesieniu koła, spróbuj pochylic się w którąś stronę. Teraz rower sam powinien przekręcić się w bok.
- Kolejną rzeczą do zapamietania jest to, że jeśli wylądujesz prostopadle do ziemi, stracisz równowagę i upadniesz. Lądując musisz lekko pochylić się w przeciwną stronę tak aby rower już po wszystkim stał prosto.
- Próbuj zrobic tak 360 stopni. Oczywiście na początku będziesz musiał wykonać 20 małych obrotów, by dopełnic całe koło, ale z czasem nauczysz się robić to za pomocą 7-10.
- Jest to przydatne by dostać się na jakąś przeszkodę, i do rozpoczęcia nauki bunnyhopa.
- Na początku musisz zrobić to samo co napisałem wyżej... zegnij ręce, popchnij kierownicę, przechyl sie do tyłu i w dól, i prosze, przednie koło leci już w powietrzu.
- Gdy będziesz już w tym dobry, powinieneś być w stanie podnieść koło tak wysoko, aż spadniesz z roweru (tutaj mamy dobry powód do tego by nie używać SPD).
- Staraj sie wjeżdżać tak na murki, krawężniki. Nie martw się jeśli udeżysz w nie z prędkością 3 Km/h, nic nie stanie się tobie ani twojemu rowerowi.
- Tuż przed samą przeszkodą, podnieś przednie koło.
- Gdy tylne koło dotrze do murka, przechyl glowę za kierownicę i lekko podskocz (nazywamy to odciążeniem tyłu). Teraz gdy koło udeży w przeszkodę, samo powinno podskoczyć i wjechać na murek. Nie jest to najlepsza metoda, ale dopóki nie potrafisz podnieść tyłu powinna wystarczyć.
Tutaj podnosisz tył, przesuwając rower w lewo lub prawo i trzymając przedni hamulec zaciśnięty.
Żeby to zrobić, musisz przekręcić kierownicę w kierunku w który chcesz sie obrocić. Dzięki temu wylądujesz mając kierownice prosto w stosunku do roweru. W tym triku najważniejsze sa nogi. Żeby wykonać piwot musisz zacisnąć przedni hamulec, ukucnąć, i wyskoczyć do przodu i w bok. Teraz nogami ciągniesz rower za sobą. Tutaj tak samo jak w obrocie na tylnym kole musisz uwaąać na to by nie wylądować prostopadle do ziemi.
Ta umiejetnosć jest o ile wiem podstawa do wykonania bunnyhopa. Jadac powoli przenosisz ciężar ciala do tyłu, wyskakujesz do przodu i popychasz kierownice przed siebie. Odciażasz pedały. Musisz jedynie nauczyc sie jak bardzo mozesz wyskoczyc aby nie spasć z pedałów. Jesli opanujesz to dobrze bedziesz mogl zrobic obrot o 180 stopni na przednim kole.
A wiec myslisz że jestes już dobry? Potrafisz wykonać piwot przednim i tylnym kołem... Swietnie! Teraz musisz to tylko doszlifowac. Najpierw proponuje wspinac sie w gorę schodów, ponieważ gdy będziesz zeskakiwał i cos ci nie wyjdzie mozesz zrobić sobie krzywdę. Ćwicz na pierwszych trzech schodkach. Obroc sie na tylnym kole tak aby wyladować przodem na pierwszym schodku, teraz zrob obrot na przednim kole i na schodek... Jest to trudne dlatego musisz dużo ćwiczyć. W dół możesz schodzić ta sama metoda, najpierw tyl, potem przód. Gdy będziesz w tym dobry spróbuj zaczšc wskakiwanie od wrzucenia na schodek najpierw tyłu.
Skakanie w miejscu jest przydatne do utrzymywania rownowagi na nierownym podlozu. Gdy balansujesz w miejscu i czujesz ze zaraz sie przewrocisz, wykonujesz podskok i korygujesz polozenie roweru. Zacisnij oba hamulce, przykucnij, nacisnij na pedaly i pociagnij je w czasie skoku. Jesli umiesz juz podnosic tyl bez hamulca powinno ci sie udac. Teraz calym cialem musisz zlagodzic ladowanie. Gdy opanujesz juz skakanie w miejscu sprobuj podskakiwac na schodach. Przednie kolo ustaw jeden lub dwa schodki wyzej, pochyl sie w strone w ktora chcesz wyskoczyc, i podskocz tak jak ma plaskim. Teraz powinienes znajdowac sie w tej samej pozycji co przed skokiem, z ta roznica ze jestes o jeden schodek wyzej i przodem i tylem. Probuj tak samo zeskakiwac ze schodkow. Schody sa swietne do wykonywania roznych dziwnych rzeczy i sa o wiele bezpieczniejsze od kamieni. Innym sposobem na utrzymanie ronowagi jest zacisniecie obu hamulcow i robienie malutkich piwotow na przednim lub tylnym kole. Polecam podnosic przod gdyz jest to o wiele mniej meczace. Piwotami mozesz rowniez ustawiac rower do wykonywania bardziej skowplikowanych trikow jak chociazby zeskok z murka lub schodow.
Teraz skoro potrafisz juz skakac po schodach przyszla kolej na wieksze rzeczy. Obroc sie na tylnym kole tak aby przednie kolo znajdowalo sie na przeszkodzie, teraz wykonujac male podskoki ustaw sie tak abys byl prostopadle do obiektu na ktory chcesz sie dostac. Podjedz troszke do przodu i oprzyj swoj lepszy pedal (chodzi mi tu o pedal na ktorym trzymasz noge lepsza noge) na przeszkodzie. Teraz sam podskok tylnym kolem. Musisz znajdowac sie dokladnie nad pedalem ktory dotyka obiektu, wtedy przenies cale cialo do przodu (tak jakbys probowal wjechac na murek) i popchnij rower do przodu i do gory. Rower powinien wjechac pod ciebie. Za pierwszym razem zapewne troszke wskoczysz i tylne kolo stoczy sie na dol, ale nie martw sie, na poczatku zawsze tak jest.
Zeby zeskoczyc z murka trzeba najpierw dostac sie na jego krawedz. Najlepiej zrobic to malymi podskokami przesówajšc sie w bok lub wykonac piwot. Nalezy ustawic sie rownolegle do krawedzi murka. Teraz pochylasz sie utrzymujac rownowage i pozwalasz rowerowi przechyylic sie w strone w ktora chcesz zeskoczyc. Dalej jest juz tak samo jak na ziemi, wybijasz sie i ladujac starasz sie jak najbardziej zamortyzowac upadek. Mozna rowniez zrobic to w troszke inny sposob. Gdy tylko sie wybijesz z murka, ciagniesz kierownice do siebie i prostujesz nogi. Ladujac najpierw udezasz tylnym kolem dzieki czemu latwiej jest zminimalizowac wstrzas przy uderzeniu. Gdy dobrze opanujesz ta technike skoki z wysokosci 1.5 m. beda wygladaly bardzo lekko.
Jest to trik bardzo efektowny ale wcale nie taki trudny jak sie wydaje. Jedyna wymagana umiejetnoscia jest to perfekcyjne wykonywanie piwotu na przednim kole. Podjezdzasz do krawedzi murka, lapiesz rownowage i robisz normalny obrot. Teraz gdy jestes juz w powietrzu i masz za zoba jakies 90 stopni szybko popychasz rower do tylu i ciagniesz za kierownice. Powinienes spasc najpierw na tylne kolo. Jak duzo pocwiczysz spokojnie zrobisz 180 stopni, a nawet 360 jak bedziesz juz mistrzem. Najwazniejsze jest zeby sie nie bac i mocno ciagnac rower zeby zdazyl sie obrocic w czasie lotu. Dopelnic obrot mozna juz nawet stojac na tylnym kole.
Pedal Kick to podstawa dalszego uprawiania trialu, jesli sie go nie nauczysz, nie masz nawet po co cwiczyc dalszych trikow. Wszyscy mowia ze zeby sie go nauczyc musisz umiec skakac na tylnym kole co jest nieprawda. Ja zaczalem sie uczyc Pedal Kicka potrafiac podskoczyc na tylnym kole gora 15 razy. Po pierwsze powinienes miec przelozenie z przodu na 1 blacie a z tylu na 3 koronce. Na takim ustawieniu latwo sie zaczyna. Teraz zaczynasz skakac na tylnym kole tak jak zwykle. Gdy zacznie Ci opadac przod puszczasz hamulec i kopiesz mocno w pedal podskakujac przy tym lekko w gore. Musisz puscic hamulec ulamek sekundy przed kopnieciem bo w przeciwnym wypadku alebo odjedziesz do tylu albo nie bedziesz mogl kopnac. Kopniecie musi byc z wyczuciem ale tym zajmiesz sie pozniej, narazie musisz nauczyc sie zsynchronizowac ruchy. Z poczatku wydaje sie to tragicznie trudne ale z czasem przychodzi samo. Ja cwiczylem to poltora miesiaca z marnym skutkiem, po czym nagle zaczelo mi wychodzic. Zasada jest taka ze jesli przod jest bardzo nisko musisz kopnac mocniej, natomiast jesli leciutko ciagnie w dol to wykonujesz malutkie kopniecie korygujace ustawienie roweru. Po dobrym opanowaniu tego triku bedziesz mogl skakac na tylnym kole dopoki nie opadniesz z sil.
Pedal Up jest jednym z bardziej przydatnych trikow w trialu. Wykozystuje sie go gdy nie masz miejsca na rozped do Bunnyhopa, a przeszkoda wymaga by wskoczyc na nia prostopadle. Ruch ciala jest troche podobny do tego przy Pedal Kicku. Jedziesz powoli w kierunku murka, korby ustawiasz tak by gorsza noga byla wyzej i stoisz na lepszej. Teraz w ogledlosci okolo pol metra od murka (im wiekszy murek tym wczesniej trzeba wyskoczyc) kucasz i mocno naciskasz gorszy pedal. Powinien uniesc sie przod. W tym momencie Twoja lepsza noga jest ulozona w takiej pozycji bys mogl z calej sily kopnac i wyskoczyc w gore. To drugie kopniecie wybija Cie w przod i w gore dzieki czemu nie potrzebujesz wkladac duzo sily w wypchniecie roweru w przod. By wskoczyc naprawde wysoko musisz pociagnac kierownice w gore i nogi podkorczyc tak bys usiadl prawie na kole. Z Pedal Upa mozna wskoczyc na dwa kola, na tylne lub na rockring. Na dwa kola jest najlatwiej bo wystarczy podniesc przod na wysokosc przeszkody po czym wypchnac rower w przod, na tylne kolo jest znacznie trudniej poniewaz przod musi znajdowac sie tak wysoko zebys po wyladowaniu mogl jeszcze wyciagnac rower do skakania na tylnym.
Umiejetnosc ta nie jest strasznie potrzebna poniewaz dopoki nie pojedziesz na zawody powinienes sie bez niej obejsc. Skaczac na tylnym kole przechylasz lekko cialo w strone w ktora bedziesz sie obracal. Rower teraz bedzie cie leciutko ciagnal na bok dlatego musisz szarpnac za kierownice, a dokladniej za ta jej strone w ktora sie obracasz. W tym samym czasie nogami rowniez wykonujesz skret. Jednym zdaniem polega to na skreceniu ciala a dopiero potem dociagnieciu roweru i tak w kolko az sie obrocisz. Na poczatku nie bedzie to wygladalo zbyt ladnie bo bedziesz przy tym skakal w tyl i w przod ale jesli bedziesz duzo cwiczyl uda Ci sie to zrobic w miejscu.
Sidehop rowniez nie jest bardzo potrzebny dopoki nie znajdziesz sie na zawodach. Mozna pokanac przeszkode stawiajac najpierw przednie kolo a potem tylne co opisywalem na poczatku. Sidehop jest natomiast bardzo efektownym trikiem jesli wykonywany jest bardzo wysoko. By nauczyc sie sidehopa musisz opanowac technike wykozysystywana przy Bunnyhopie, rownowage i Pedal Kicka. Ustawiasz sie do murka pod lekkim katem tak by tyl znajdowal sie dalej od murka poniewaz w czasie lotu musi on zatoczyc luk. Nastepnie przechylasz sie w tyl i kucasz, z poczatku wystarczy zrobic to na wysokosci siodelka lecz jesli chcesz wyskoczyc wyzej musisz caly ciezar ciala przeniesc na tylne kolo tak by przod prawie sie unosil. Gdy jestes juz przygotowany do skoku, przekrecasz korby tak jak przy Pedal Kicku, przechylasz sie lekko w strone w ktora skaczesz po czym bardzo dynamicznie wyskakujesz w gore. Wyskok jest tutaj najwazniejsza rzecza poniewaz musisz to zrobic hmmmmm jakby nad tylnym kolem, chodzi mi o to, ze wyskakujac ciagniesz glowe w tyl i dzieki temu lecac w gore jestes w prawie wyprostowanej pozycji. Jesli juz udalo Ci sie podskoczyc i przedni kolo znajduje sie ponad murkiem, musisz wypchnac rekoma rower w przod i podciagnac nogi. Nogami rowniez musisz pociagnac rower w bok zeby zmiescic sie na przeszkode. Sidehopa na wysokosc 50 cm mozna uznac juz za bardzo dobry wynik poniewaz jest to trik dosyc trudny i wymaga wielu umiejetnosci. By wskoczyc na murek o wysokosci metra potrzeba naprawde duzo czasu i co najwazniejsze ciezkiej pracy.