![]()
Warszawa
Jakże częsty obraz na ulicach mojego miasta.
Ludzie w podeszłym wieku na bruku miejskim - zapomniani, lub odrzuceni przez
rodziny i bliskich.LUDZIE POZOSTAWIENI BEZ POMOCY.
Ulica miasta stała się ich domem, restauracją, źródłem utrzymania.
ULICA JEST JEDYNĄ MOŻLIWOŚCIĄ PRZEŻYCIA
Najczęściej spotykają się z obojętnością, niechęcią, a nawet odrazą.
SKAZANI NA SAMOTNOŚĆ WŚRÓD TŁUMÓW.
Skamieniałe serca ludzi żyjących swoimi sprawami i obojętność władzy to zwykła codzienność dla tych ludzi skazanych na zapomnienie.
CZY TO JESZCZE ŻYCIE?
Jakże rzadko drgnie serce, jak rzadko zatrzyma się CZŁOWIEK.
Jak rzadko twarz staruszki opromieni ciepły uśmiech.
TO WŁAŚNIE MOJE MIASTO - MOJE ŁZY.