Któregoś dnia zajrzałem do Wikipedii i moje podejrzliwe oko spoczęło na biogramie Arthura Williama Dake (1910 - 2000), szachisty pochodzenia polskiego, trzykrotnego olimpijczyka w latach 1931 - 1935. Lista jego osiągnięć sportowych była poprawna, za wyjątkiem tradycyjnego błędu o rzekomym zdobyciu medali za wyniki indywidualne na olimpiadach w latach 1933 i 1935 - ile razy można wyjaśniać, że ani wtedy ani przez kilka następnych dekad na olimpiadach nie przyznawano - i całkiem słusznie - medali za najlepsze wyniki na poszczególnych szachownicach?! Jednak największe moje zdziwienie wzbudziło następujące zdanie: "urodził się w polskiej rodzinie o korzeniach żydowskich, która wyemigrowała do Stanów Zjednoczonych przed I wojną światową".
Wiedziałem dobrze, że w tym miejscu anonimowy autor (autorzy?) biogramu wprowadził użytkowników Wikipedii w błąd. Jest prawdą, że w szachowej reprezentacji USA na olimpiadach, które odbyły się przed 1939 rokiem, nie brakowało znakomitych graczy o korzeniach polsko - żydowskich, że wymienimy Samuela Reshevsky'ego, Kashdana, Kupchika i Factora, jednak przypadek Arthura Dake był cokolwiek inny. Pogrzebałem w domowym archiwum i trafiłem na zakurzoną teczkę, do której nie zaglądałem przez wiele lat.
Na początku 1999 roku dzięki pomocy Johna Hilberta (znany badacz historii szachów w USA i autor szeregu kapitalnych książek) nawiązałem korespondencję z Arthurem Dake. Nasz wymiana listów trwała ponad rok. Sędziwy arcymistrz (zbliżał się do 90. roku życia) pisał listy ręcznie, pismem blokowym, chętnie wracając do wydarzeń z przeszłości. Nalepka z jego adresem zwrotnym zawierała miniaturkę obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, a w każdym liście obowiązkowo musiało znaleźć się zdanie "I am very proud of my Polish heritage" (jestem bardzo dumny z mojego polskiego pochodzenia) oraz zdjęcie Helen Gerwatowski - Dake, zmarłej kilka lat wcześniej żony Arthura, jego wiernej towarzyszki życia na przestrzeni prawie 60 lat (poznali się na pokładzie transatlantyku "Piłsudski" podczas powrotu drużyny amerykańskiej z olimpiady warszawskiej 1935). Informacje zawarte w listach arcymistrza, wsparte przysłanymi wycinkami prasowymi i fotografiami, oraz rozmowy z odnalezionymi w Polsce krewnymi Arthura pozwoliły mi uzupełnić wiedzę o jego prawdziwych "korzeniach rodzinnych".
Przodkowie amerykańskiego arcymistrza - włościańska rodzina Darkowskich - wywodzili się z północnego Mazowsza, a konkretnie z miejscowości Białe Błoto w parafii Smogorzewo, położonej pomiędzy Serockiem i Nasielskiem.

Kościół parafialny w Smogorzewie

Groby członków rodziny Darkowskich na cmentarzu w Smogorzewie.
Mimo masowej na tym terenie emigracji przed 1939 rokiem, mimo wojen i wywołanych nimi ruchów ludnościowych nadal można spotkać Darkowskich w tych samych okolicach, o czym upewniłem się osobiście, goszcząc w miejscowości Ciepielin w domu Państwa Ewy i Sławomira Darkowskich oraz rodziców pana Sławomira (który był wtedy sołtysem wsi), Marty i Stanisława.
Darkowscy na Mazowszu w XXI wieku.

Krajobraz sentymentalny; Kapliczka na rozstaju dróg w Ciepielinie.
Ojciec Arthura William (a więc prawdopodobnie Władysław; jego metryka znajduje się zapewne w Archiwum Kurii Biskupiej w Płocku, czekając na swojego odkrywcę) wyjechał z ziem zaboru rosyjskiego do Ameryki w pierwszych latach XX wieku. W Portland (stan Oregon na zachodnim wybrzeżu) poznał i pojął za żonę w 1908 roku młodą Norweżkę z Trondheim, Annę Sather. Ze związku tego urodziło się dwoje dzieci, Arthur (8.04.1910) i jego młodsza siostra Lillian. Ich dzieciństwo nie było beztroskie, bo rodzice ciężko pracowali na skromne utrzymanie. 9-letni Arthur zyskał lokalną sławę, gdy podczas wizyty prezydenta Wilsona w Portland sforsował pierścień ochroniarzy i zbliżył się do narodowego przywódcy, by mu osobiście powiedzieć, że jego, Arthura ojciec jest prezydentowi wdzięczny za to, że "pozwolił jego staremu krajowi odzyskać wolność" (chodziło o Plan Wilsona i jego sławny 12. punkt mówiący o prawie Polski do niepodległości po latach zaborów).Jako szesnastolatek zaciągnął się na statek i przez rok na jego pokładzie kursował pomiędzy portami Ameryki i Azji, poznając przy tym urok hazardu i czar portowych spelunek. Po powrocie do Portland wznowił naukę, a niebawem trafił do klubu YMCA, gdzie nauczył się grać w szachy.
- Po tygodniu gry potrafiłem przewidzieć 3 lub 4 ruchy naprzód. Nie rozstawałem się z szachami od tej pory, studiując wszystkie podręczniki dostępne w bibliotece publicznej i grając w klubie ze wszystkimi, którzy chcieli ze mną zagrać - wspominał po latach Dake. Korzystając z rad rosyjskiego emigranta o nazwisku Abrikosow znalazł drogę do miejscowego Klubu Szachów i Warcabów, w którym w przeszłości symultany dawało wielu znanych graczy z Laskerem i Marshallem włącznie. W ciągu 12 miesięcy został najlepszym graczem w klubie, którego liderzy (panowie E. G. Short i A. G. Johnson) nie byli wcale słabi, skoro potrafili wygrać w symultanie z takimi gigantami jak Alechin, Lasker czy Reshevsky. Wiosną 1929 roku Dake uczestniczył w Los Angeles w pokazie symultanicznym Alechina (nowy mistrz świata objeżdżał amerykańskie kluby po swym triumfie nad Capablanką) i uzyskał remis po 54 posunięciach. Dwa dni później, podczas symultany w San Francisco, Dake znowu zagrał z Alechinem, ale dał się wciągnąć w grę błyskawiczną, stracił figurę i poddał partię, która trwała zaledwie kilkadziesiąt sekund.
Alechin,A - Dake,A [D94]
San Francisco 1929 (symultana)
1.d4 Sf6 2.c4 g6 3.Sc3 d5 4.e3 Gg7 5.Sf3 0-0 6.Gd2 c6 7.Wc1 Gg4 8.Hb3 Gc8 9.a4 e6 10.Gd3 Sbd7 11.0-0 b6 12.Wfd1 Ga6? 13.cxd5 Gxd3 14.dxc6 Ge2 (Już nie ma ratunku, jeśli 14...Sb8, to 15.c7 Hxc7 16.Sb5.) 15.Sxe2 Sb8 16.c7 He8 17.c8H 1-0.Przez kilka kolejnych lat Dake rezydował na Wschodnim Wybrzeżu i utrzymywał się z gry w szachy, ale od czasu do czasu zaciągał się na statek marynarki handlowej, poznając świat. Dotarł do portu w Soczi na Morzem Czarnym, a podczas pobytu w Manili zmierzył się z najlepszym graczem miejscowego klubu szachowego i pokonał go w meczu. Szansę na wczesne uzyskanie "szachowej nieśmiertelności" zaprzepaścił podczas turnieju międzynarodowego w Nowym Jorku, fatalnie wypuszczając w końcówce legendarnego mistrza świata.
Capablanca,J - Dake,A [D16]
New York 1931
1.Sf3 Sf6 2.c4 c6 3.d4 d5 4.Sc3 dxc4 5.a4 Gg4 6.Se5 Sbd7 7.Sxc4 Hc7 8.g3 e5 9.dxe5 Sxe5 10.Gf4 Sfd7 11.Gg2 f6 12.0-0 Ge6 13.Sxe5 fxe5 14.Ge3 Gc5 15.Se4 (To miało być wzmocnieniem w stosunku do partii Capablanca - Vidmar, Karlsbad 1929, gdzie po 15.Gxc5 Sxc5 16.b4 Sb3 17.Wa3 Wd8 18.Hc2 Sd4 19.Sb5 Sxc2 20.Sxc7+ Ke7 21.Sxe6 Sxa3 22.Sxd8 Wxd8 podpisano remis.) 15...Gxe3 16.fxe3 0-0-0 17.Sg5 (W nadziei na 17...Gg8?, po czym 18.Sf7 dawało białym wygraną pozycję.) 17...Sf6 18.Hc2 Gg8 19.Wad1 Wxd1 20.Wxd1 h6 21.Sf3 e4 22.Sd2 Gh7 23.Sc4 (Bić pionka nie wolno z powodu związania.) 23...Wd8 24.Wd4 c5 25.Wxd8+ (25.Gh3+!?) 25...Kxd8 26.Gh3 g5 27.Hc3 Ke7


Na turnieju w Pasadenie w sierpniu 1932 roku (1. Alechin 8,5/11, 2. Kashdan 7,5, 3-5. Dake, Reshevsky i H. Steiner - po 6 p. itd.) Dake zrewanżował się rosyjskiemu czempionowi.
Dake,A - Alechin,A [B13]
Pasadena 1932
1.e4 c6 2.d4 d5 3.exd5 cxd5 4.c4 Sf6 5.Sc3 Sc6 6.Sf3 Ge6?! 7.c5 g6 8.Gb5 Gg7 9.Se5 Hc8 10.Ha4 Gd7 11.0-0 0-0 12.Gf4 a6 13.Gxc6 bxc6 14.Wfe1 Sh5 15.Gd2 Wa7 16.We2 Ge8 17.Wae1 f5? (Kolosalne osłabienie pozycji. Zgodnie z analizą R. Fine pozycja czarnych po 17...g5 nadaje się wciąż do gry.) 18.Sf3 Sf6 19.Wxe7 Wxe7 20.Wxe7 f4 21.Gxf4 Se4 22.Ge5 Gh6 23.Sxe4 dxe4

Okres wyczynowego grania w szachy zakończył się dla Arthura w 1938 roku. Po urodzinach córki Marjorie wespół z żoną uradzili, że dochody z występów symultanicznych nie dają rodzinie stabilnej bazy finansowej. Przenieśli się z Milwaukee (stan Wisconsin) do rodzinnego Portland i tam były profesjonał szachowy przepracował 27 lat w wydziale komunikacji urzędu miasta, zajmując się egzaminowaniem kandydatów do prawa jazdy. Sporadycznie był wzywany do reprezentacji USA na mecze z innymi państwami (1946 - mecz w Moskwie; 2 remisy z a. Lilienthalem, 1950 - mecz radiowy z Jugosławią; remis i przegrana ze Stojanem Pucem, 1954 - mecz z ZSRR; przegrana z Bronsteinem). W 1952 roku zagrał w turnieju w Holywood i zajął 4. miejsce za Gligoričem, Pomarem i Hermanem Steinerem. W 1953 roku zajął dalsze miejsce w otwartych mistrzostwach USA z wynikiem 8,5 z 13, ale w dobrym towarzystwie - taki sam dorobek mieli Evans, Bisguier, Kevitz, Santasierre i Shainswit (wygrał Donald Byrne, drugi był Max Pavey).
Już na emeryturze, w połowie lat 1970-tych Arthur Dake powrócił do szachów, przeżywających okres niebywałego rozkwitu po sukcesach Fischera. W pojedynczych partiach był groźny nawet dla "młodych wilczków".
Dake,A - Rogoff,K [A34]
Lone Pine 1976
1.c4 Sf6 2.Sc3 c5 3.g3 d5 4.cxd5 Sxd5 5.Gg2 Sc7 6.Sf3 Sc6 7.d3 e5 8.Ge3 Ge7 9.Wc1 0-0 10.Sd2 Gd7 11.0-0 Se6 12.Sd5 Sed4 13.Se4 b6 14.Sec3 Wc8 15.Gd2 Sb4? (Arcymistrz Robert Byrne, komentujący dla gazety "New York Times" przebieg partii, polecał tu 16...Gb4.) 16.Sxe7+ Hxe7 17.a3 Sbc6 18.e3 Se6 19.f4 exf4 20.gxf4 Sc7 21.He2 Kh8 22.Se4 f6 23.Sg3 a5 24.Wfd1 a4 (Warte rozpatrzenia 24...He6.) 25.d4! Sd8 26.dxc5 bxc5

Pokonany w tej partii przez Dake'a Kenneth Rogoff jest dziś znanym ekonomistą, a jego diagnozy dotyczące przyczyn oraz spodziewanego przebiegu obecnego kryzysu gospodarczego cytowały najpoważniejsze światowe agencje.
W ostatnim liście od Arthura Dake, datowanym 24 kwietnia 2000, otrzymałem fotografię obrazu, który stanowił nagrodę za najlepszy wynik indywidualny podczas Olimpiady Warszawskiej (Dake wygrał 13 partii i zremisował 5, oczywiście pauzując w meczu przeciwko Polsce); autorem obrazu nie był jednak Chełmoński, jak podają dziś niektórzy polscy autorzy, lecz mniej znany C. Wasilewski.

Obraz C. Wasilewskiego był nagrodą za najlepszy wynik na Olimpiadzie Warszawskiej 1935.
Arcymistrz pisał też o uroczystym bankiecie, który z okazji jego 90-tych urodzin odbył się 8 kwietnia w Portland w ekskluzywnej Henry Ford's Restaurant, 9589 SW Barbeur Boulevard.
Artur W. Dake na początku 2000 roku.
Podczas uroczystości odczytano list katolickiego duchownego z Pittsburgha Leona S. Darkowskiego, w którym kuzyn Arthura i jednocześnie kapelan z II wojny światowej pisał m. in."Jesteśmy niezwykle dumni, że ty, DARKOWSKI, uzyskałeś taką krajową i międzynarodową renomę w celebrowanej od wieków grze w szachy - niezwykła profesja".
28 kwietnia 2000 roku Arthur William Dake zmarł we śnie w hotelu w Reno (stan Nevada) po wieczorze spędzonym w gronie przyjaciół na grze w Black Jacka.
P. S.
A co z notą biograficzną w Wikipedii? Gdy zgłosiłem błąd, pojawiło się tam nowe zdanie, też dość nieszczęśliwie sformułowane, że Arthur Dake urodził się w "rodzinie włościańskiej, która wyemigrowała do USA" etc. etc. Piszący to wikipedysta wykazał przy tym naukową nieufność i dodał przypis: "potrzebne źródło". Niech ten artykuł z arcymistrzowskiego czasopisma "Mat" posłuży Wikipedii za źródło sprawdzonych informacji.
T. L.