| Po emocjach związanych z meczem Kasparow - Kramnik i olimpiadą w Turcji mamy obecnie w szachach okres względnej ciszy, co pozwala skupić się na przyszłości. Ponieważ kulisy zbliżających się mistrzostw świata FIDE zostały wyczerpująco omówione w środowym wydaniu "RZ" przez arcymistrza Michała Krasenkowa, poświęcę nieco miejsca decyzjom, jakie zapadły na kongresie FIDE w Stambule i które mogą mieć wielki wpływ na dalszy rozwój szachów. |
| Kongres postanowił, że przez najbliższe 17 (!) lat wszelkie prawa do organizacji mistrzostw świata należeć będą do firmy FIDE Commerce. Ma ona tylko dwóch udziałowców. Większość udziałów (70%) należy do... prezydenta FIDE Kirsana Iljumżynowa, zaś reszta (30%) do rosyjskiego biznesmena Artioma Tarasowa, najbardziej znanego z tego, że źródła jego wielkiego majątku są nieznane, i że jest nim zainteresowany wymiar sprawiedliwości w Rosji. Nawet, jeśli za kilka lat Iljumżynow przegra wybory na szefa FIDE, w jego rękach pozostanie najbardziej prestiżowa i potencjalnie dochodowa impreza. |
| Projekty Iljumżynowa kongres FIDE zatwierdził niemal jednogłośnie, "veto" zgłosili tylko Holendrzy i Portugalczycy. Cały świat (Polska też) popiera Iljumżynowa. Jednak wygłaszane przy tym opinie ("nieistotne, skąd Kirsan bierze pieniądze, ważne, że regularnie żywi setkę najlepszych szachistów") nie mogą służyć za moralny drogowskaz. |
| Kirsan Iljumżynow znalazł prostą receptę, by z szachów uczynić sport telewizyjny. Zgodnie z jego najnowszym pomysłem każda oficjalna partia szachów, poczynając od Mistrzostw Świata, a skończywszy na turniejach lokalnych, powinna trwać najwyżej dwie godziny zamiast sześciu, jak obecnie. Prosty rachunek dowodzi, że normy arcymistrzowskie będzie można zdobywać w turniejach weekendowych. Zmarli mistrzowie świata, od Steinitza poczynając, przewracają się w grobie... |
| Czy więc koniec klasycznych szachów Capablanki, Alechina i Botwinnika? Pożyjemy, zobaczymy. Iljumżynow ma zasięgnąć opinii światowej czołówki już podczas mistrzostw w New Delhi. Na razie popatrzmy na próbkę twórczości członka "złotej" rosyjskiej drużyny olimpijskiej, arcymistrza Siergieja Rublewskiego, który grał jeszcze zgodnie z dotychczasowymi (przestarzałymi?) zasadami. |
Rublewski - d'Amore
1.e4 g6 2.d4 Gg7 3.Sc3 d6 4.Gg5 a6?! 5.Sf3 Sd7?! 6.a4 b6 7.Gc4 h6 8.Gh4 g5?
|
Historia |
Copyright Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 2000 Pismo utworzone dnia 26-12-1997 |