| Na anglojęzycznej liście dyskusyjnej stały gość występujący pod ksywą "Izydor Gunsberg" (niektórzy wiedzą, czyje to nazwisko) zamieścił poniższy ciekawy esej na temat zakończonego niedawno superturnieju w Linares. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Niektóre tezy "Gunsbegra" - w powodzi banalnych komentarzy innych autorów - wydały nam się ciekawe, język barwny i świeży, toteż przedstawiamy je tu po pewnych skrótach. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (...) Kasparow ma powód, aby czuć się usatysfakcjonowany. Zrobił cztery plusy, uzyskał przewagę 1,5 punktu nad drugim w tabeli, będąc przy tym jedynym niepokonanym uczestnikiem zawodów. Nie był tak błyskotliwy, jak przed laty, ale jego wynik odpowiada dokładnie szacunkom wynikającym z obliczeń rankingowych. Po dwunastu rundach miał tylko dwa plusy, ale na finiszu wykorzystał wszystkie możliwości. Po swoich wypowiedziach na temat Ponomariowa musi Kasparow być zadowolony, że wygrał z nim partię. W partiach z Vallejo Ponsem, Szirowem i Adamsem Kasparow wykazał się wystarczająco dojrzałym graczem, by poczekać na owoce, aż te same spadną z drzewa. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (Przytyki nieco nie na miejscu. Garii nadal jest "szefem" w grze turniejowej. Właściwie trudno liczyć, że obecni rywale kiedyś go przegonią. Jedyną ich szansą jest, że to Kasparow kiedyś się zestarzeje i utraci moc - "Vistula"). | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Kasparov,G (2838) - Ponomariov,R (2727) [C10]
1.e4 e6 2.d4 d5 3.Sc3 dxe4 4.Sxe4 Sd7 5.Sf3 Sgf6 6.Sxf6+ Sxf6 7.c3 c5 8.Se5 Sd7?
Ponomariow nie dostrzegł groźby 9.Gb5+,
lepsze 8...a6 | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Ponomariow zasłużył na specjalną premię startową, o którą zabiegał. Poza Kasparowem był jedynym graczem, który zakończył turniej "na plusie". Grał dość solidne szachy, ale partia z Kasparowem nie udała mu się. Jednakże za wcześnie jest mówić, że będzie "klientem" Kasparowa. W drugiej partii z Garrim wyglądał na stremowanego, ale to nie musi trwać wiecznie. Wydawało się, że uzyskanie zwycięstwa nad graczem ze ścisłej czołówki przychodzi mu z trudnością. Wygrał z Ponsem i z psychologicznie nadłamanym Iwanczukiem. Uznanie budzi jego gra z Adamsem w gambicie Marshalla. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (Pochwały zbyt skromne. W swoim pierwszym starcie w turnieju kołowym z udziałem niemal samej elity ukraiński arcymistrz wypadł doskonale - "Vistula") | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Ponomariov,R (2727) - Adams,M (2742) [C89]
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 Ge7 6.We1 b5 7.Gb3 0-0 8.c3 d5 9.exd5 Sxd5 10.Sxe5 Sxe5 11.Wxe5 c6
12.d4 Gd6 13.We1 Hh4 14.g3 Hh3 15.We4
Główny nurt teorii związany jest z kontynuacją
15.Ge3, wypad wieży wiąże się z komplikacjami. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Fani Iwanczuka również mają powód do zadowolenia. Dwukrotnie zremisował z Kasparowem i Anandem, odnotował ponadto piękne zwycięstwo z Adamsem. Martwi jego ustawicznie zła gra z Ponomariowem, zaś jego porażka z Szirowem jest dla mnie po prostu niezrozumiała. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (...) Anand niczym nie zadziwił, jeśli nie liczyć partii, w której "odstukał" 28 posunięć w gambicie Marshalla w przeciągu 5 minut, co dało remis. Wygrana z Szirowem była w zasadzie podarunkiem niebios; Aleksiej wpadł w jakiś amok. Tak, w zasadzie Anand mógł i powinien skończyć turniej na minusie. Dwa remisy z Kasparowem poprawiają nieco jego słaby bilans z championem. Nie potrafił Anand postawić trudniejszych zadań przed Ponomariowem. Ogólnie wynik Vishy'ego był bardzo przeciętny. Trudno sobie wyobrazić 2-3 lata temu, był nie potrafił w Linares wygrać dwóch lub trzech partii. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Adams reżyserował cały turniej. Miał udział w 40 procentach wszystkich gier rezultatywnych. Mam nadzieję, że Rentero przyznał mu specjalny bonus za waleczne szachy. Dużym osiągnięciem było jego zwycięstwo nad Anandem, z którym - jak dotąd - nie szło mu specjalnie. Wykazał dużo determinacji w partii z 2. rundy (wygrana z Pono), uratował fatalną pozycję z Vallejo. Adams zrobił +3 białymi, ale o jego wyniku czarnymi lepiej nie wspominać. W szczególności zawiodła jego ulubiona broń czyli gambit Marshalla. Ponomariow nie tylko go ograł, ale też okazał się lepszy w domowym przygotowaniu. W partii z Kasparowem zagrał obronę rosyjską, ale nie jest to jego "terytorium", i przegrał. W rzeczywistości powinien powtórzyć gambit Marshalla i czekać, czy Garriego stać na pokazanie jakiejś nowinki teoretycznej. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (I pomyśleć, że niegdyś Michael Adams miał opinię "najnudniej grającego arcymistrza na świecie" - Vistula) | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (...) Vallejo Pons miał najlepszy wynik, uwzględniając przedstartowe szacunki. To słuszna idea, by promować lokalne talenty. Czyż można sobie wyobrazić Wijk aan Zee bez graczy holenderskich? Vallejo przegrał tylko 3 partie i wygrał z Szirowem w pojedynku o to, kto pozostanie z "czerwoną latarnią". W ciągu kilku lat ten zawodnik może uzyskać pozycję gracza z rankingiem 2700. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (...) Cóż można powiedzieć o Szirowie? Znowu dwa razy "poległ" w grze z Kasparowem; musi być rozbity psychicznie | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| (W partiach z Szirowem Kasparow ma ponad 75% !! - Vistula). | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| W pierwszym kole Szirow grał blado, remisując wszystkie partie, co do niego jest całkiem niepodobne. Zastosowana kuracja - 3 przegrane w drugim kole - okazała się gorsza od choroby. Widać że brakuje mu pewności siebie, zginął gdzieś jego bojowy duch. Mam nadzieję, że ten stan nie potrwa długo, bowiem w przeciwnym razie Szirow będzie się musiał liczyć z utratą zaproszeń do turniejów z udziałem graczy elity światowej. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| Partie (32 games) |
Copyright Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 2002 Pismo utworzone dnia 26-12-1997 |