| Plamy na słońcu. | |
| Wciąż namawiam adeptów gry szachowej, aby studiowali partie klasyków. | |
| Sam także chętnie powracam do tego świata monumentalnych dzieł sztuki, gdzie wszystko jest jasne i proste, przynajmniej w wykonaniu jednej ze stron. Jak jednak osiągnąć choćby pewien stopień takiego wtajemniczenia? Ile pracy potrzeba? Ile wysiłku musi przenieść system nerwowy? | |
| Może nam, "zwykłym śmiertelnikom" zrobi się raźniej, gdy przekonamy się, że wielcy szachiści także byli ludźmi i nieobce im były błędy, nawet najgrubsze. A przy okazji, przypominam po raz kolejny o konieczności studiowania gry końcowej. | |
| Uwadze Czytelników polecam fragment z partii uznanego mistrza gry końcowej, jakim bez wątpienia był J.R. Capablanca. | |
Capablanca - Menchik
| |
| Istna komedia pomyłem. Aż trudno uwierzyć, że jej współautorem i wykonawca był taki gigant szachowy jak Capablanca! | |
| MF Waldemar Świć | |
| http://www.astercity.net/~vistula/ | |
Copyright Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 2003 Pismo utworzone dnia 26-12-1997 |