Mistrzostwa Świata Juniorów

Oropesa del Mar, Hiszpania 25.09. - 5.11.1999

Od 1985 roku młodzi szachiści spotykają się raz do roku na mistrzostwach świata juniorów, podzieleni na pięć kategorii wiekowych. W zawodach do 10, 12, 14, 16 i 18 lat startuje regularnie kilkuset zawodników i zawodniczek, w Hiszpaniii spotkała się imponująca liczba 825 uczestników!.

GrupaBoysGirls
18Dmitry Kokorev 2370 RosjaRamaswamy Aarthie 2141 Indie
16Leonid Kritz 2336 NiemcySopio Kukhashvili 2206 Gruzja
14Zahar Efimenko 2332 UkrainaXue Zhao 2374 Chiny
12Yue Wang 2344 ChinyNana Dzagnidze 2097 Gruzja
10Dmitri Andreikine RosjaKateryna Lahno Ukraina


Jak na ogólnym tle wypadli Polacy?

Grupa najstarsza
Marek Stryjecki zdobył 7 punktów i ze stratą 1,5 pkt. do brązowego medalu zajął 10 miejsce. Katarzyna Jurkiewicz mając 7 pkt. miała stratę jednego punktu do brązowego medalu, zajęła miejsce 9.

Grupa do 16 lat
Marcin Szymański mając 7,5 pkt. zajął 9 miejsce, mając stratę pół punktu do brązowego medalu. Kamil Mitoń z 7 pkt. zajął miejsce 11. Krzysztof Jakubowski 7 pkt., miejsce 17. Justyna Skrochocka z 6 pkt. zajęła 24. miejsce.

Grupa do 14 lat
Bartłomiej Heberla zdobył 7 pkt. i zajął 21. miejsce, Filip Bargłowski mając 6,5 pkt. zajął 28. miejsce, Katarzyna Toma mając 7 pkt. zajęła 9. miejsce, Joanna Worek z 5,5 pkt. zajęła miejsce 32.

Grupa do 12 lat
Jacek Stopa zdobył 6,5 pkt. i zajął 26. miejsce, Mateusz Kuzioła z tym samym dorobkiem zajął miejsce 32. Anna Kohut 6,5 pkt. miejsce 14.

Grupa do 10 lat
Piotr Brodowski z 7 pkt. zajął miejsce 12., Hanna Leks mając 7 pkt. zajęła miejsce 10.

Zawodnicy polscy są zazwyczaj solidnie przygotowani, choć brakuje im tego, co w biznesie opisuje się jako konkurencyjność. Wyrównany poziom dużej części uczestników sprawia iż trudno liczyć na łatwe punkty, które dawniej były wręcz regułą. Trudno powiedzieć, czy można liczyć na sukcesy w stylu przełomu lat 80. i 90., trzeba do tego zapewne wypracować własną polską receptę. Być może uda się komuś ta sztuka, jednak nie jest to łatwa droga, a i polskie turnieje nie są zbyt bojowe, trudno liczyć, że staną się próbą charakteru. Zbyt wiele jest w grze polskich zawodników ugodowości, pogodzenia się z faktem, że trudno jest o sukcesy, że nawet wieloletnie starania mogą zawieść oczekiwania. Szachy muszą się w naszym kraju znów stać przygodą!