| W połowie lat sześćdziesiątych najlepszym polskim szachistą, jedynym obok Zbigniewa Dody, którego stać było na nawiązanie równej walki z przedstawicielami światowej elity, był Jacek Bogusław Bednarski. | |
![]() | |
| Urodził się w 12 marca 1939 roku w Krakowie. Jego dziadek, lekarz w Nowym Targu, był założycielem Związku Podhalan i posłem do parlamentu w Wiedniu. Matka, nauczycielka matematyki w szkole Rowida, nosiła panieńskie nazwisko jakże mile brzmiące w uchu każdego szachisty - Beniowska! Lata wojny spędził Jacek w Żarnowcu nad Pilicą, a po wyzwoleniu mieszkał z rodziną w Myślenicach. Na początku lat 1950-tych zaczął czytać miesięcznik "Szachy", później wygrał 3 turnieje korespondencyjne tygodnika "Przyjaźń". Grał najpierw w "Starcie" Jordanów, a następnie w "Kolejarzu" Kraków (Ciejka, Krystowski, Knapczyk). Po powrocie z Moskwy, gdzie przez kilka semestrów studiował fizykę, wstąpił do "Hutnika" Nowa Huta (co wiązało się z przydziałem samodzielnego pokoju w hotelu robotniczym) i podjął studia na wydziale filozofii, poświęcając się jednocześnie szachom. | |
| Dobra znajomość teorii, świetne wyczucie dynamiki i całkowity brak bojaźni przed autorytetami owocowały wieloma partiami, pełnymi głębokich koncepcji strategicznych i zaskakujących kombinacji. Po "abdykacji" Bogdana Śliwy z przodującej w kraju pozycji to właśnie Bednarskiego powszechnie uważano za kandydata do pierwszego po wojnie tytułu arcymistrzowskiego w naszym kraju. | |
| Szczególnie niebezpieczny był Bednarski, gdy miał zwalczać obronę sycylijską. Małą kolekcję wygranych partii wrocławskiego szachisty rozpoczynamy od pojedynku z reprezentantem NRD podczas memoriału Capablanki, gdzie nasz zawodnik otarł się o normę arcymistrzowską. | |
J. Bednarski - A. Hennings [B89]
1.e4 c5 2.Sf3 Sc6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 d6 6.Gc4 e6 7.Ge3 Ge7 8.He2 Ha5 9.0-0-0 a6 10.Gb3 0-0 11.Whg1 Gd7 12.g4 Sxd4 13.Gxd4 Gc6 14.g5 Sd7 15.Kb1 Wfe8 16.Wd3 Sf8 17.Hh5 Hc7 18.f4 Gd8 19.f5 exf5 20.exf5 Ge4
| |
| Kilkunastoletni Jacek Bednarski, którego zamiłowanie do szachów było znane wśród członków rodziny i znajomych, pewnego dnia został obdarowany książką - zbiorem partii Morphy'ego. Jacek starannie przepisał partie do zeszytu, rozegrał je na szachownicy i zapamiętał. Jak dowodzi poniższa partia - dobrze zapamiętał. | |
J. Bednarski - P. Pejew [B42]
1.e4 c5 2.Sf3 e6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 a6 5.Gd3 Sf6 6.0-0 d6 7.b3!?
(Białe będą nęcić przeciwnika perspektywą upolowania wieży a1.) 7...g6 8.a4 b6 9.Sd2 Gg7 10.Sc4 d5?! 11.exd5 Sxd5 ("Wydaje się, że czarne zdążą zroszować, gdyż wisi skoczek d4, ale..." - J. Bednarski.) 12.Ga3!! Gxd4 13.Sd6+ Kd7
| |
| Bednarski nie był wybrańcem Fortuny. Niechęć do stosowania gotowych recept, ciągłe poszukiwanie nowych koncepcji (koniecznie przy tykającym zegarze, nie w domowej analizie) w połączeniu z brakiem szachowego pragmatyzmu doprowadziły do popadnięcia w nieuleczalną "chorobę niedoczasową". Niejednokrotnie udawało mu się wychodzić z opresji obronną ręką, bo w młodości był niezrównanym mistrzem w grze błyskawicznej, potrafiącym w jednej chwili rozwiązać zawiły problem taktyczny. Były jednak również przypadki, gdy deficyt kilku - kilkunastu sekund prowadził do bolesnych porażek. | |
J. Bednarski - J. Sacharow [B97]
1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Gg5 e6 7.f4 Hb6 8.Hd2 Hxb2
(Czy wariant "zatrutego piona" wróci jeszcze do łask?)
9.Wb1 Ha3 10.f5 Sc6 11.fxe6 fxe6 12.Sxc6 bxc6 13.e5 Sd5 14.Sxd5 cxd5 15.Ge2 dxe5 16.0-0 Wa7 ("Nowość teoretyczna pomysłu Sacharowa. Na następne 3 posunięcia zużyłem około dwóch godzin czasu (!), ale znalazłem obalenie" - J. B.)
17.c4 Hc5+ 18.Kh1 d4 19.Hc2!!
("Pointa. Teraz gra rozwija się niemal forsownie" - J. B.)
19...Ge7 20.Ha4+ Wd7 21.Gd2 Wf8 22.Gh5+ g6 23.Gf3 Wxf3 24.Wxf3 e4 25.Wff1 e3 26.Gb4 Hc7 27.Ga5 He5 28.Hc6! Hxa5
| |
J. Bednarski - T. Georgadze [B35]
1.e4 c5 2.Sf3 Sc6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 g6 5.Sc3 Gg7 6.Ge3 Sf6 7.Gc4 Ha5 8.0-0 0-0 9.Sb3 Hc7 10.f4 d6 11.Ge2 b6 12.g4 Gb7 13.g5 Sd7 14.Sd5 Hd8 15.f5 We8 16.f6 exf6 17.gxf6 Gf8 18.Hd2 Sc5 19.Sxc5 dxc5 20.Gh6 Wxe4 21.Gf3 Wd4 22.Hg5 Wb8
(Zgodnie z opinią Bednarskiego ostatnią szansą czarnych było 22...Se5! 23.Hxe5! Gxd5 24.Ge3.) 23.Wae1 Gxh6 24.Hxh6 Hf8
| |
| Kolejne dwie partie rozegrane były z rywalami, którzy właśnie spychali Jacka na dalsze pozycje w krajowej hierarchii. Tymczasem, gdyby sądzić tylko po przebiegu tych partii, można by przypuszczać o czymś zupełnie przeciwnym. | |
J. Bednarski - W. Schmidt [B82]
1.e4 c5 2.Nf3 e6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 d6 6.f4 Ge7 7.Hf3 Sc6 8.Ge3 0-0 9.0-0-0 Hc7
("Po 40 minutowym namyśle zdecydowałem się na nowe w tej pozycji posunięcie, związane z szansowną ofiarą piona" - J. B.) 10.Wd2 a6 11.g4 Sxd4 12.Gxd4 b5 13.g5 Sd7 14.Hh5 b4? (14...Gb7)
| |
J. Bednarski - K. Pytel [B87]
1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Gc4 e6 7.Gb3 b5 8.0-0 Ge7 9.f4 0-0 10.e5 dxe5 11.fxe5 Sfd7
| |
| Nie wytrzymał naporu polskiego mistrza Bernard Zuckerman z USA, dziś zupełnie zapomniany, ale wówczas mający renomę świetnego teoretyka - konsultacji u niego zasięgał sam Robert Fischer. | |
J. Bednarski - B. Zuckerman [B87]
1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 a6 6.Gc4 e6 7.Gb3 b5 8.0-0 Ge7 9.f4 0-0 10.e5 dxe5 11.fxe5 Sfd7 12.Hh5
| |
J. Bednarski - M. Matulovic [B31]
1.e4 c5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 g6 4.0-0 Gg7 5.c3 Sf6 6.We1 0-0 7.d4 cxd4 8.cxd4 d5 9.e5 Se4 10.Sc3 Sxc3 11.bxc3 Sa5 12.Gg5 Gd7 13.Gd3 Wc8 14.Wc1 We8 15.Hd2 Sc4 16.Hf4 Sb2 17.Gb1 Sa4 18.Gh6 Sxc3 19.Gxg7 Kxg7
| |
J. Bednarski - N. Minew [B57]
1.e4 c5 2.Sf3 d6 3.d4 cxd4 4.Sxd4 Sf6 5.Sc3 Sc6 6.Gc4 Hb6 7.Sdb5 a6 8.Ge3 Ha5 9.Sd4 Sxe4
(Bardzo ryzykowne zagranie, gdy się ma do czynienia z takim fighterem jak Bednarski. Czarne beznadziejnie spóźniają się z rozwojem figur.)
10.Hf3 f5 11.Sxc6 bxc6 12.0-0-0 d5 13.Sxd5!
(Pierwsze uderzenie w kluczowym dla obrony sycylijskiej punkcie.) 13...cxd5 14.Gxd5 Wb8 15.Gc6+ Kf7 16.Gxe4 e6
| |
| Począwszy od drugiej połowy lat 1970-tych Bednarski mało udzielał się w turniejach krajowych, odnotował natomiast nieco sukcesów na turniejach w Europie Zachodniej i w Skandynawii, gdzie jego stolik zawsze był oblegany przez kibiców, żądnych emocji, w jakie obfitowały zakończenia jego partii. | |
| Jacek Bogusław Bednarski w końcu nie został arcymistrzem, chociaż rozegrał kilka dziesiątków partii na najwyższym poziomie. Ponieważ jednak we Wrocławiu, gdzie Mistrz od kilku dziesięcioleci mieszka, nie brakuje miłośników królewskiej gry, mam uzasadnioną nadzieję, że ujrzymy niebawem książkę zawierającą podsumowanie dorobku polskiego Pogromcy Sycylijczyków. | |
| Partie (games) | |
| http://www.astercity.net/~vistula/ | |
Copyright Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 2004 Pismo utworzone dnia 26-12-1997 |