Prawie remis

Walny Zjazd Sprawozdawczo-Wyborczy Polskiego Związku Szachowego odbył się w upalną sobotę 13. maja br. w Warszawie. Obradowano w sali konferencyjnej Muzeum Etnograficznego na ul. Kredytowej. Zjazd rozpoczął się z około godzinnym opóźnieniem, bowiem przeciągnęła się procedura rejestracji przybyłych delegatów. Następnie bardzo dużo czasu stracono na roztrząsanie kwestii, czy wręczony delegatom "Regulamin wyborów" jest zgodny ze Statutem, a konkretniej: czy o wyniku wyborów na prezesa Związku decyduje zwykła większość, czy też potrzebne jest uzyskanie przynajmniej 50% ważnych głosów plus jeden. Okazało się, że "Regulamin" zawiera "lukę prawną" i w konsekwencji wybór miał się dokonać zwykłą większością głosów.

Porządek dnia przewidywał wręczenie honorowych wyróżnień za szczególne osiągnięcia na polu szachów. "Hetmany" (taką nazwę nosi wyróżnienie) otrzymali kolejno:

wszyscy za osiągnięcia sportowe, a ponadto:

Nieoficjalnym, lecz bardzo sympatycznym akcentem były wręczenie pięknej wiązanki kwiatów mm. Andrzejowi Filipowiczowi, który w dniu Zjazdu obchodził urodziny. Sala odśpiewała spontanicznie jubilatowi "Sto lat", a przy okazji podano, że FIDE uhonorowała wieloletnie zasługi mm. Filipowicza przez wpisanie go do "Złotej Księgi". Galową część Zjazdu zakończyło wręczenie odznak "Członek Honorowy PZSzach" arcymistrzyni Hannie . Ereńskiej-Radzewskiej oraz Januszowi Wodzie i Mirosławowi Gnieciakowi (zaocznie).

Część roboczą rozpoczęło sprawozdanie dotychczasowego prezesa Związku Jacka Żemantowskiego. Już na wstępie p. Żemantowski, sprawujący swoją funkcję przez pełne trzy kadencje, ogłosił, że nie będzie ubiegał się o reelekcję. Ostatnią kadencję nazwał jedną z najlepszych i przypomniał główne osiągnięcia: powołanie do życia Akademii Szachowej, powołanie do życia i wyposażenie w sprzęt kilkudziesięciu Uczniowskich Klubów Szachowych, zdobycie wielu medali na zawodach międzynarodowych w kategorii seniorów i juniorów. Po przemówieniu ustępującego prezesa wywiązała się dyskusja, w której głos zabrali m. in. pp. Obszański, p. Bura, p. Czajka (wysunął propozycję, aby w klubowych drużynach ligowych grały po dwie zawodniczki) i p. Zieliński z Suwałk (ubolewał nad wysokimi kosztami udziału w imprezach). W głosowaniu dość wyraźną większością głosów ustępujący Zarząd uzyskał absolutorium, o co wnioskował w swoim wystąpieniu p. Kłodnicki, przewodniczący Komisji Rewizyjnej.

Około godziny 14. przystąpiono do wyboru nowego prezesa Związku. Zgłoszone zostały dwie kandydatury. Mm. . Andrzej Filipowicz zgłosił osobę p. Janusza Korwina-Mikke z Warszawy, przedstawiając go jako "szachistę i miłośnika szachów, kandydata do urzędu Prezydenta Polski". Inny delegat p. Krzysztof Szcześniak zgłosił osobę wiceprezesa ustępującego Zarządu p. Stanisława Łobaziewicza z Małopolski. Obaj kandydaci potwierdzili chęć ubiegania się o wybór i wygłosili skondensowane przemówienia programowe.

Przestrzeganie procedury wyborczej mogło zadowolić najbardziej wybrednych, gdyż tożsamość głosujących była sprawdzana dwukrotnie: przy odbieraniu kartki do głosowania i przy wrzucaniu jej do urny. Po kwadransie nerwowego oczekiwania zostały ogłoszone wyniki: w wyborach tajnych brało udział 135 osób, jeden głos był nieważny, 69 głosów padło na p. Stanisława Łobaziewicza, zaś 65 głosów - na p. Janusza Korwin-Mikke. Prawie remis! Pokonany był pierwszym, który pogratulował nowemu prezesowi sukcesu. P. Korwin-Mikke poprosił o głos i podziękował za zaufanie tym osobom, którego na niego głosowały, a następnie opuścił salę obrad.

Z kolei głos zabrał p. Łobaziewicz. Na wstępie podziękował za dotychczasową współpracę p. Jackowi Żemantowskiemu ("czuję się jego uczniem"), przedstawiając ponadto zarys przyszłych działań.

Zamierzam - powiedział - skupić się na utrzymaniu środków potrzebnych do funkcjonowania Akademii Szachowej, doprowadzić do zorganizowania studiów trenerskich, ulepszyć pracę biura i przyjrzeć się regulaminom rozgrywek drużynowych.

Nowy prezes rekomendował delegatom wybór 14 członków zarządu. Kilka dalszych kandydatur padło z sali. Przy minimalnie słabszej frekwencji wybory przyniosły następujące rezultaty:

ponadto kandydowali: Zbigniew Czajka, Antoni Prokopczuk, Grzegorz Antkowiak, Andrzej Szewczak, Jan Górski, Mikołaj Bura, Ryszard Więckowski i Andrzej Irlik.

Zjazd postanowił nie głosować nad wnioskami złożonymi przez delegatów; Komisja Wniosków opracuje je pisemnie i przedstawi nowemu zarządowi do rozważenia i ewentualnego wdrożenia.

Tomasz Lissowski

Tekst ukazał się w numerze czerwcowym "Przeglądu Szachowego


VCM
Copyright Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 2000