| Adolf Albin należy do tych nielicznych wybitnych szachistów przełomu XIX i XX wieku, których życie i twórczość nie doczekało się jeszcze całościowego zbadania. Być może dlatego, że nie wiadomo, kto jako pierwszy powinien podjąć się tego zadania; czy autorzy niemieccy (Albin był pochodzenia niemieckiego), austriaccy (mieszkał na terenie Cesarstwa przez kilka dziesięcioleci i zmarł w 1920 r. w Wiedniu) czy może rumuńscy (bowiem szachista urodził się w 1848 r. w Bukareszcie i był autorem pierwszej książki szachowej w języku rumuńskim)? | |
| Postać Albina jest dziś mało komu znana, a jeśli już jego nazwisko jest wymieniane, to zazwyczaj w nagłówku partii rozpoczętej od posunięć 1. d4 d5 2.c4 e5. | |
E. Lasker - A. Albin [D08]
1.d4 d5 2.c4 e5 (Kontrgambit Albina) | |
| Gwoli historycznej prawdy należy podać, że to nie Albin jako pierwszy zagrał kontrgambitowe 2...e5. W rzeczywistości ruch ten pojawił się już w partii Salvioli - Cavallotti, Mediolan 1881. | |
| Jest natomiast nasz bohater "ojcem" innego wariantu, znacznie bardziej poprawnego, a mianowicie tzw. ataku Chattarda - Alechina w klasycznym wariancie obrony francuskiej (1.e4 e6 2.d4 d5 3.Sc3 Sf6 4.Gg5 Ge7 5.e5 Sfd7 4.h4!). Poświęcenie pionka zastosował Albin jako pierwszy w swojej partii z A. Csankiem w Wiedniu (Memorial Kolischa) w 1890 r. | |
| Najbardziej znaną partią Albina jest zapewne błyskotliwe zwycięstwo nad pierwszym mistrzem świata. | |
A. Albin - W. Steinitz [C64]
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 Gc5 4.c3 Sf6 5.d4 exd4 6.e5 Se4 7.cxd4 Gb4+ 8.Kf1 He7 9.Hc2 f5 10.h4 Ga5 11.a3 Gb6 12.Ge3 0-0 13.Gc4+ Kh8 14.h5 He8 15.He2 Se7 16.Sc3 d6 17.Gf4 Gd7 18.We1 Gc6 19.Wh2 Wd8 20.g3 d5 21.Gd3 Kg8 22.Kg2 Gd7 23.Gc2 Ge6 24.Wd1 h6 25.He3 Kh7 26.Ga4 Hf7 27.Se2 c5 28.b4 cxb4 29.axb4 Wc8 30.Se1 Wc4 31.f3 Wxb4 32.Gc2 Wc8 33.g4 Wb2 34.Hc1 Wa2 35.Hb1 Waxc2 36.Sxc2 Sc3 37.Sxc3 Wxc3 38.g5 hxg5 39.Gxg5 Sc6 40.Hb2 Wc4 41.f4 Hc7 42.Kh1 Ga5 43.Se3 Wb4 44.Hg2 Hf7 45.Wg1 Wxd4
| |
| Albin wyjątkowo późno, bo grubo po "trzydziestce" zadebiutował na arenie szachowej. Niestety nigdy nie nadrobił straconego czasu, grał dość nierówno i niezmiernie rzadko wieńczył start w silnie obsadzonym turnieju zdobyciem nagrody. A czasami przydarzały mu się takie wpadki. | |
A. Albin - S. Winawer [C54]
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gc4 Gc5 4.c3 Sf6 5.0-0 Sxe4 6.Gd5 Sxf2 7.Wxf2 Gxf2+ 8.Kxf2 Se7 9.Hb3 0-0 10.Ge4 d5 11.Gc2 e4 12.Se1 Sg6 13.c4 d4 14.Hg3 f5 15.Kg1 c5 16.d3 f4 17.Hf2 e3
| |
| Stawiam tezę, że Adolf Albin był jednym z prekursorów hipermodernizmu, tj. nowej szkoły, która narodziła się na przełomie pierwszej i drugiej dekady XX w. i za założycieli której uchodzą Breyer, Reti, Tartakower i Nimzowitsch. | |
D. Janowski - A. Albin [A84]
1.d4 f5 2.c4 e6 3.Sc3 Gb4 4.e3 Sf6 5.Gd3 0-0 6.Sf3 d6 7.Hb3 c5 8.0-0 Sc6 9.Wd1 Gxc3 10.bxc3 He7 11.Hc2 e5! (Odwagi Albinowi nigdy nie brakowało.) | |
| Rewanż nastąpił niebawem. | |
D. Janowski - A. Albin [B00]
1.d4 b6 (Hiper-nowocześnie nawet jak na nasze czasy.) | |
| Mistrzem obrony i głębokim strategiem nie był również znany amerykański czempion, co udowodniła poniższa partia. | |
A. Albin - F. Marshall [A06]
1.Sf3 d5 2.e3 c5 3.b3 Sc6 4.Gb2 Gg4 5.Ge2 Sf6 6.h3 Gxf3 7.gxf3 (Dość nonszalanckie.) | |
| W przytoczonych partiach znajdziemy, choć w stanie nieco embrionalnym, wiele elementów opisanych 20 lat później przez Nimzowitscha w "Moim systemie": niewiara w wygrywającą moc pary gońców, wykorzystanie statycznej słabości zdwojonych pionków, blokada, gra po polach jednej barwy. | |
| Czy zapomnianego Adolfa Albina można uznać za "nauczyciela i mistrza" Arona Nimzowitscha?! Niestety wielki reformator szachów z Rygi nigdy nie napisał, jakie były źródła jego inspiracji. Gdy obaj panowie spotkali się przy szachownicy, Albin kończył już starty w turniejach dla elity światowej, a Nimzowitsch - reprezentując jeszcze klasyczny styl Tarrascha - był na początku wielkiej kariery. | |
A. Nimzowitsch - A. Albin [B02]
1.e4 Sf6 (Jak ogólnie wiadomo, to nie Alechin wymyślił obronę Alechina.) | |
| Odkrywając - mniej lub bardziej świadomie - nowe perspektywy przed strategią szachów i słusznie zasługując na miano prekursora hipermodernizmu, bywał jednocześnie Albin niekiedy zaskakująco konserwatywny, a może naiwny. W 1891 roku opublikował w wiedeńskim magazynie "Presse" dłuższy artykuł "Nowoczesne turnieje szachowe", w którym wielbił koryfeuszy dawnych szachów Morphyego, Anderssena i Zukertorta, poddając jednocześnie bezlitosnej krytyce współczesnych mu mistrzów. | |
| Swoim kolegom zarzucał niechęć do ryzyka, wygrywanie dzięki bardziej pojemnej pamięci, a nie dzięki talentowi i sztuce kombinowania. Albin ubolewał, że ilość teoretycznych wariantów debiutowych "wynosi już 18 tysięcy i rośnie na podobieństwo wieży Eiffla". "Dewizą nowej szkoły" - dowodził Albin - "jest Nierobienie, Wyczekiwanie i Marudzenie", obliczone na błąd albo zmęczenie przeciwnika. Albin ubolewał ponadto, że dzięki mechanicznemu opanowaniu teorii "mistrzowie rosną jak grzyby po deszczu". Nowe pokolenie graczy porównywał do kopistów, którzy potrafią mieszać farby na palecie, ale nie potrafią odtworzyć ani obrazu ani barwy. | |
| Adolf Albin, zapomniany prekursor nowych kierunków i zarazem anachroniczny obrońca "dawnych obyczajów" czeka na swojego biografa. | |
| http://www.astercity.net/~vistula/ | |
Copyright Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 2002 Pismo utworzone dnia 26-12-1997 |