VISTULA
CHESS MONTHLY

 

Miesięcznik Szachowy

ADAM UMIASTOWSKI & TOMASZ LISSOWSKI 

WARSZAWA 

 

Nr. 9(9), wrzesień 1998

 Numer poprzedni
Strona główna
Numer następny




(1)Dużo wrażeń w Kotlinie Kłodzkiej

(2)Las Vegas czeka


(3)
Arcymistrzowie francuscy


(4)
Wojtkiewicz gewinnt!


(5)
Mecze, których nie ma


(6)
Zamęt w sekretariacie FIDE

(7)Felietony
Grad norm w Koszalinie
Turniej strefowy - Krynica 1998
Trener arcymistrzów
Zabijaka
Czym jest piękno?
Zręczny prawnik
Prawa autorskie do tekstów partii

(8) Zadania poprzedniego numeru


WIADOMOŚCI


Rio de Janeiro 1998

Dotarły do nas wieści o niedawno zakończonych w Rio de Janeiro mistrzostwach świata do lat 20.
Reprezentacja Polski w składzie Bartosz Śoćko, Monika Bobrowska, Joanna Dworakowska zdobyła srebrny medal mistrzostw, będąc dosłownie o krok od złota.
Każdy z uczestników poczuwa się do straty pechowej połówki ale w sposób honorowy wziął na siebie tę odpowiedzialność Bartosz, który mając decydującą przewagę materialną w jednej z partii wpadł pod wiecznego szacha.
Wkrótce będziemy w stanie opublikować szereg partii naszych zawodników.


Krynica 1998

Wiadomością z ostatniej chwili jest awans Bartłomieja Maciei do finału w Las Vegas po zremisowaniu ostatniej partii z Zoltanem Almasim. Ten wynik śmiało można przyrównać do awansu Bogdana Śliwy w 1955 roku do turnieju międzystrefowego w Geteborgu.

Pierwszym rezerwowym jest zdobywca 5. miejsca Robert Kempiński. Jeśli do Las Vegas nie zgłoszą się Garri Kasparow i Gata Kamski Robert także będzie reprezentował Polskę, czyli w sumie możemy mieć aż trzech Polaków w wielkim finale!
Będziemy wkrótce relacjonować zakończone zawody.
 


I LIGA JUNIORÓW

W Rowach nad Bałtykiem w dniach 20-30 sierpnia odbyły się Drużynowe Mistrzostwa Polski Juniorów.

Wyniki:

  1. PTSz Płock 45,5
  2. Polonia PKO BP  Warszawa 45,5
  3. Stilon Gorzów 40
  4. MKS MDK Śródmieście Wrocław 39,5
  5. MKSz Rybnik 36
  6. MKS Start Instal Lublin 33,5
  7. Miedź Legnica 32,5
  8. LKS Wisła Strumień 32,5
  9. Błękitny Ekspress Lech Poznań 31
  10. Gedania Gdańsk 22
  11. LKSz ZPPD Lubtor Jasień 22
  12. JKSz Jaworzno 16

Na wyróżnienie zasługują wyniki Pawła Blehma 9/11 oraz Mateusza Bartla 9,5/11.

Niskie lokaty Gedanii Gdańsk oraz LKSz ZPPD Lubtor Jasień świadczą jak ulotna bywa potęga zespołów młodzieżowych. Naturalna wymiana związana z dorastaniem potrafi popsuć szyki najlepszym działaczom i trenerom.

Cztery pierwsze zespoły z tabeli potrafią widać skuteczniej od innych gromadzić najbardziej uzdolnionych juniorów kraju pod swoimi sztandarami. Jest to w przypadku drużyn klubowych umiejętność równie ważna jak i potęga działu szkoleniowego, bądź zaplecze finansowe. Polska jest zbyt małym krajem by dostarczać nieprzebrane rzesze nowych talentów, w każdym razie nie wystarcza ich na 12 najlepszych drużyn. Jednak sport szachowy ma charakter wybitnie indywidualny stąd rozgrywki zespołowe są tylko formą prezentacji sprawności organizacyjnej działaczy klubowych, nie przynosząc raczej odkryć nowych talentów. Świat nie przywiązuje zresztą zbyt wielkiej wagi do mistrzostw krajowych, wyjątkiem są takie kraje jak Rosja bądź Niemcy potrafiące wykreować silne rozgrywki drużynowe.

Aktywność większości zawodników znajduje ujście w silnych międzynarodowych turniejach w których można zdobyć prestiż i pieniądze.

Takim torem powinny rozwijać się szachy młodzieżowe w Polsce. Organizacja możliwie dużej ilości turniejów międzynarodowych sprzyja rozwojowi talentów równocześnie wielu graczy, bez konieczności inwestowania przez nich dużych pieniędzy na wyjazdy w świat. Jest to najtańsza forma pobierania nauki od największych szachistów.

Dobrym przykładem są takie turnieje jak MK Cafe Koszlin, bądź Polanica.
 


TURNIEJ STREFOWY - KRYNICA 1998

Lista startowa
1. Almasi Zoltan AM Węgry 2650
2. Hracek Zbynek AM Czechy 2615
3. Spasow Vasil AM Bułgaria 2595
4. Wojtkiewicz Aleksander AM Polska 2595
5. Ftacnik Lubomir AM Słowacja 2585
6. Babula Vlastimil AM Czechy 2575
7. Nisipeanu Liviu AM Rumunia 2575
8. Kempiński Robert AM Polska 2545
9. Nevednichy Vladislav AM Rumunia 2545
10. Gdański Jacek AM Polska 2540
11. Georgiew Vladimir AM Bułgaria 2540
12. Horwath Csaba AM Węgry 2540
13.Istrayescu Andrei AM Rumunia 2540
14. Chatalbaszew Boris AM Bułgaria 2535
15. Kamiński Marcin AM Polska 2530
16. Marin Mihal AM Rumunia 2530
17. Badea Bela MM Rumunia 2530
18. Markowski Tomasz MM Polska 2525
19. Vokac Marek MM Czechy 2525
20. Blatny Pavel AM Czechy 2520
21. Groszpeter Atilla AM Węgry 2505
22. Acs Peter MM Węgry 2500
23. Jansa Vlastimil AM Czechy 2490
24. Macieja Bartłomiej MM Polska 2490
25. Stefanowa Antoaneta AMK Bułgaria 2475
26. Mrva Martin MM Słowacja 2445
27. Balogh Tomas MM Słowacja 2425
28. Todorow Todor MM Bułgaria 2420


 

KARUZELA TURNIEJOWA


DUŻO WRAŻEŃ W KOTLINIE KŁODZKIEJ

Turniej główny tegorocznego memoriału Akiby Rubinsteina miał rewelacyjną obsadę. Mistrz świata FIDE Karpow, rychły przeciwnik Kasparowa - Szirow oraz dwaj super-arcymistrzowie Gelfand (Białoruś, często przebywa jednak w Belgii) to największe gwiazdy polanickiego turnieju. Wielkie brawa dla dyrektora festiwalu p. Sośnickiego. Warto wspomnieć, że organizatorzy zadbali, by festiwal miał swoją stronę w Internecie, ładnie zaprojektowaną i codziennie uzupełnianą o najnowsze wyniki i partie (turnieju głównego).
Kilka słów o samym turnieju. Względne niepowodzenie ponieśli Szirow i Iwanczuk. Pierwszy grał nierówno, miał przegraną pozycję z Karpowem, ale Anatolij, będący w wyjątkowo słabej formie, nie zauważył nadarzającej się okazji. Iwanczuk ma przed sobą poważne problemy do rozwiązania. Gracz pretendujący do tytułu mistrza świata nie może wychodzić z sali gry na długie minuty podczas ważnej partii ani tracić cennego czasu z wzrokiem utkwionym w sufit albo ścianę. Tymczasem Iwanczukowi zdarza się to dość często. Te dziwactwa przypłacił przegraną na czas w partii z Krasenkowem, w której miał piona więcej w końcówce wieżowej. Gelfand, włączony w ostatniej chwili do listy uczestników turnieju (w miejsce Bielawskiego, którego słabszy ostatnio ranking oznaczał "zagrożenie" dla kategorii turnieju), był klasą dla siebie. Po okresie słabszych wyników może być to zapowiedzią marszu w górę listy rankingowej. Krasenkow, który wygrał z Karpowem, oraz Rublewski zagrali na oczekiwanym poziomie. Leko udowodnił, że wygranie z nim jest niemal niemożliwe. Karpow, czy nie po raz pierwszy od 30 lat, uzyskał wynik poniżej 50%. Zdaniem specjalistów czempion zupełnie zarzucił pracę nad szachami, ma tylko jednego stałego pomocnika (mm. Podgajec) i unika walki w pryncypialnych, modnych wariantach.
"W jego partiach granych czarnymi są możliwe tylko dwa wyniki: remis albo zwycięstwo rywala" - powiedział pewien znany arcymistrz. Raczej mamy do czynienia z nieodwołalnym schyłkiem kariery sławnego szachisty. Dla Maciei podzielenie miejsca ze słabnącym Karpowem to jednak życiowy sukces. Bartłomiej pewną ręką sięgnął po remisy z Iwanczukiem i Szirowem, był bliski osiągnięcia takiego wyniku z Gelfandem, w partii z Markowskim udał mu się częściowy rewanż za przegrany baraż o tytuł mistrza Polski. Zdobyty w Polanicy tytuł arcymistrza, który dla innych stanowi cel życia, nie powinien być ostatnim sukcesem studenta z Warszawy. Oll zagrał słabiej, niż oczekiwano. Wydaje się, że zawodnik ten, nie ufając swojemu przygotowaniu debiutowemu, w kilku partiach pozwolił sobie na granie niepełnowartościowych wariantów, co konkurenci (Krasenkow, Szirow) bezlitośnie wykorzystali.
Markowski wywalczył tylko 3 remisy.
O tym jednak, czy był to wynik możliwy do przewidzenia, czy nie, oraz jak aktualny mistrz Polski ma pokierować swoją dalszą karierą, czytelnicy powinni się dowiedzieć od osób bardziej kompetentnych, niż wydawcy "Vistuli".

Tabela turnieju Polanica 1998
Zbiór partii turnieju Polanica 1998 


LAS VEGAS CZEKA

Mistrzostwa świata FIDE w formule Iljumżynowa odbędą się w stolicy hazardu Las Vegas w dniach 29 listopada - 27 grudnia br. w hotelu Belaggio. Zwolennicy fair play (gdzie ich nie ma...) twierdzą, że w ten sposób szachy staczają się do poziomu boksu zawodowego z jego machlojkami i umówionymi wynikami. Trudno się z tym zgodzić.
Ogólny fundusz nagród ma wynieść 3 miliony dolarów, z czego 660 tysięcy zainkasuje przyszły zwycięzca. Wystartuje 100 szachistów: 72 od pierwszej rundy, od drugiej dołączy do nich 28 nominowanych personalnie.
Z pewnością w Las Vegas nie pojawi się Kasparow, być może zrezygnuje z gry również Karpow, któremu nie podoba się, że mistrzostwa świata odbywają się co rok, a nie - co dwa lata, jak mu obiecywał Kirsan Iljumżynow. Jeśli tak się stanie, może wzrosnąć ilość mistrzów świata, gdyby Karpow uznał, że został oszukany i że nadal pozostaje czempionem FIDE.
Aż do początku września sekretariat FIDE nie był w stanie opracować i ogłosić listy uczestników turnieju w Las Vegas, którzy z racji posiadanego rankingu są zwolnieni z eliminacji strefowych - patrz tekst "Turniej strefowy w Krynicy"


ARCYMISTRZOWIE FRANCUSCY

Tegoroczne mistrzostwa Francji (14-29 sierpnia) miały wyjątkowo silną obsadę; zabrało jedynie "numeru 1" szachów francuskich J. Lautier. Przez dłuższy czas wydawało się, że wygra nastolatek Etienne Bacrot, ale porażki w rundach 13-14 zepchnęły go na drugie miejsce za lwowianina, ex-trenera Kasparowa, byłego uczestnika kilku finałów mistrzostw ZSRR Josifa Dorfmana. Trzecie miejsce zajął inny wychowanek radzieckiej szkoły szachowej, Anatolij Wajser. Dobrze wypadł Bauer, uczestnik ubiegłorocznych mistrzostw świata juniorów w Żaganiu. Wyniki mistrzostw zadecydują o składzie reprezentacji Francji na Olimpiadę.
Tabela mistrzostw Francji w Meribel 1998


WOJTKIEWICZ GEWINNT!

Aleksander Wojtkiewicz kontynuuje serię sukcesów w turniejach za oceanem. W 30. Atlantic Open (Washington DC) podzielił miejsca 1-7 i zarobił 757 dolarów. Ósmy w tabeli Iwanow był przed laty bohaterem śmiałej ucieczki z ekipy radzieckich szachistów - studentów podczas podróży powrotnej z imprezy na antypodach do kraju.

Open w Waszyngtonie 1998 


MECZE, KTÓRYCH NIE MA

Nie odbył się finałowy mecz pretendentek Xiu Jun - Galiamowa. Zawodniczka rosyjska nie przybyła do Chin w wyznaczonym terminie i miejscu, a sędzia po odczekaniu przewidzianego regulaminem czasu ogłosił wygraną Xiu Jun walkowerem.
Chińska publiczność szachowa i organizatorzy byli niezmiernie rozczarowani takim obrotem sprawy. Na marne poszły znaczne środki finansowe pozyskane od sponsorów. Powstała realna groźba, że zawodniczka chińska zdobędzie walkowerem tytuł mistrzyni świata, bowiem aktualna mistrzyni Zsuzsa Polgar od czasu zdobycia tytułu nie rozegrała ani jednej partii turniejowej i teraz będzie miała wygodny pretekst, by uchylić się od walki. Jej adwokaci mogą ogłosić, że konkurentka wygrała "przy zielonym stoliku", że jej osoba nie stanowi dostatecznego magnesu dla sponsorów itd.
Wydaje się, że Galiamowa posłuchała kiepskich doradców. Oficjalna wersja mówi, że rosyjska arcymistrzyni nie chciała grać całego meczu "na boisku przeciwniczki". ale jej rodzinne miasto Kazań nie było w stanie pokryć połowy kosztów przeprowadzenia meczu. W bieżącycm cyklu Galiamowa była zdecydowaną faworytką i nawet grając cały mecz z Xiu w Chinach powinna wygrać. Nawet przegrywając, nie mogła ucierpieć finansowo ani prestiżowo. Czy taka szansa powtórzy się Galiamowej za kilka lat, nie jest wcale pewne. Generalna konkluzja - nikt na świecie, na czele z tęgimi głowami z FIDE, nie ma recepty na wyczynowe szachy kobiece u progu XXI wieku.
Coraz częściej powtarzają się pogłoski, że nie odbędzie się zaplanowany na październik mecz Kasparow - Szirow. Efemeryczna organizacja szachowa WCC nie była jakoby w stanie zgromadzić potrzebnych środków finansowych. Nie trzeba dowodzić, jak wielkim ciosem dla Kasparowa byłby taki scenariusz. Czy skłoni go to do powrotu na łono FIDE, czy też zachęci do nowych prób reorganizowania świata szachowego według własnych recept?


ZAMĘT W SEKRETARIACIE FIDE

Źle się dzieje w FIDE. W stronę Krynicy już zmierzali pierwsi uczestnicy turnieju strefowego (Czechy, Bułgaria, Rumunia, Węgry, Słowacja i Polska), a tymczasem sekretariat FIDE nie był zdolny do ogłoszenia listy szachistów uprawnionych do startu w Las Vegas bez eliminacji. Pracujący w sekretariacie panowie Omuku i Icklicki albo byli nieuchwytni (gdy w niektórych firmach nawet sprzątaczki mają telefony komórkowe) albo wskazywali jeden na drugiego jako na odpowiedzialnego za wykonanie zadania.
PZSzach do końca (z winy FIDE) nie wiedział, czy arcymistrz Krasenkow musi walczyć o przepustkę do Las Vegas w strefie, czy też nie. Grając, odebrałby miejsce w turnieju strefowym innemu zawodnikowi polskiemu. Nie grając, ryzykował, że do Las Vegas nie pojedzie wcale.
Ostatecznie Krasenkow w Krynicy nie wystąpił i chyba słusznie, gdyż arytmetyka rankingowa wskazuje na jego uprawnienia do gry w mistrzostwach świata bez eliminacji. Nie wiadomo, dlaczego urzędnicy FIDE nie byli w stanie wykonać prostych działań arytmetycznych, od lipca br. czasu było aż nadto. Kryzys w FIDE pogłębia się!


FELIETONY


GRAD NORM W KOSZALINIE

Zakończył się kolejny turniej szachowy w Koszalinie, sponsorowany przez znaną firmę MK - CAFE. Jego organizatorzy postanowili uczynić z niewielkiej niegdyś imprezy jeden z największych turniejów otwartych w Europie i są na dobrej drodze do osiągnięcia celu. W tym roku w Koszalinie na starcie stanęło 92 szachistek i szachistów, z czego ponad połowa miała ranking przewyższający 2500. Magnesem przyciągającym do Koszalina zawodników z całego świata są wysokie nagrody (I - 2 tys. funtów, II - 2 tys. dolarów, III - 2 tys. marek itd.) oraz specjalne honoraria startowe, wypłacane arcymistrzom o głośnych nazwiskach. Gościem specjalnym turnieju był w tym roku mistrz świata FIDE Anatolij Karpow, który z Koszalina pojechał do Polanicy, by tam uczestniczyć w Memoriale Akiby Rubinsteina.


1. Chenkin Izrael 8/11 2. Nowikow Ukraina 7 3. Krasenkow Polska 7 4. Hracek Czechy 7 5. Sutovsky Izrael 7 6. Bielawski Słowenia 7 itd.
Polskich kibiców ucieszyła, poza wysokim miejsce Miachała Krasenkowa, obfitość norm na tytuł arcymistrza (arcymistrzyni), uzyskanych przez naszych młodych szachistów: Martę Zielińską, aktualnego mistrza Polski Tomasza Markowskiego (9 miejsce, 6,5 pkt, wygrana m. in. z Bielawskim), Dominika Pędzicha (16 miejsce, 6 pkt) i Bartosza Soćko (11 miejsce, 6,5 pkt). Temu ostatniemu, którego karierę szachową od samego początku miałem okazję obserwować, chciałbym poświęcić kilka słów.
Bartosz Soćko (rocznik 1978) należy do Polonii Warszawa. Gra w szachy klubowe od szóstego roku życia. Wielokrotnie zdobywał medale na mistrzostwach Polski juniorów, grał w finałach mistrzostw Polski seniorów, w ubiegłym roku wraz z Polonią zdobył drugie miejsce w klubowym Pucharze Europy. W Koszalinie Bartosz grał, jak zwykle, bezkompromisowo: tylko 2 remisy, 3 porażki i aż 6 zwycięstw. W ostatniej rundzie wygrał z łotewskim arcymistrzem E. Kengisem, spychając byłego lidera turnieju na dalekie miejsce.
Obecnie Soćko, student 2. roku Wyższej Szkoły Ekologii i Zarządzania w Warszawie, szykuje się do startu w drużynowych mistrzostwach świata do 20 lat w Rio de Janeiro, gdzie towarzyszyć mu będą nasze dwie arcymistrzynie Monika Mirosławska i Joanna Dworakowska. Obiecał, że po powrocie skomentuje jedną ze swoich zwycięskich partii z MK - CAFE CUP w Koszalinie.
Zbiór partii turnieju w Koszalinie 1998 


TRENER ARCYMISTRZÓW


Podczas niedawnego (11-14 VII) meczu barażowego z Tomaszem Markowskim o tytuł mistrza Polski sekundantem Bartłomieja Maciei był rosyjski arcymistrz Witalij Cieszkowski, urodzony w 1944 r. w zachodnio-syberyjskim Omsku. Dla arcymistrza nie był to bynajmniej pierwszy występ w Polsce. Kilka razy grał w Memoriale Gawlikowskiego i w innych turniejach, występował w Drużynowych Mistrzostwach Polski w barwach Polonii Warszawa, a współpraca z Macieją, w postaci kilku-kilkunastodniowych sesji przed ważnymi startami, liczona jest już w latach.
Warto wyjaśnić, jak to się dzieje, że Witalij, dwukrotny mistrz ZSRR, triumfator Olimpiady Szachowej 1986 i drużynowych mistrzostw Europy 1977 w drużynie radzieckiej, nosi arcypolskie nazwisko; w słownikach biograficznych można znaleźć wielu zasłużonych dla Polski Cieszkowskich, z których najsławniejszy jest August, pisarz i filozof, patron ulicy na warszawskim Żoliborzu.
Pierwszym Cieszkowskim, który "pojawił się" w głębi Rosji, był urodzony około 1830 r. Antoni Cieszkowski herbu Dołęga, szlachcic guberni wołyńskiej. Pochwycony przez wojska carskie, za udział w powstaniu styczniowym został zesłany na Syberię. O Antonim - powstańcu nie wiadomo wiele ponadto, że miał dwóch synów: Stanisława (rocznik ok. 1880) i Antoniego (ur. w 1898 r. w Tobolsku). Starszy Stanisław, dziadek arcymistrza Witalija, pracował w carskiej poczcie. Zginął w porewolucyjnej zawierusze, osierociwszy gromadkę dzieci, która jednak cudem przetrwała trudne lata.
Jego brat Antoni miał życiorys tak burzliwy, że mógłby posłużyć za kanwę sensacyjnego serialu. W 1915 r. wstapił ochotniczo do armii rosyjskiej i jako młody oficer walczył na froncie fińskim, gdzie był ranny, i rumuńskim. Po 1917 roku wstąpił do tworzących się w Rosji formacji polskich. W 1920 roku Antoni Cieszkowski w cywilnym ubraniu przedarł się do Polski, wstąpił do piechoty i podczas wojny z bolszewikami zasłużył na order Virtuti Militari (atak na bagnety pod Nasielskiem). Kontunuując służbę w armii, doszedł do stopnia podpułkownika. Po kampanii wrześniowej via Węgry dotarł do Francji i tam został mianowany dowódcą pułku w polskiej dywizji Prugara-Ketlinga. Na tym jego (znane dziś) ślady urywają się, lecz kwerenda dokumentów zgromadzonych w londyńskim Instytucie Sikorskiego winna wyjaśnić, jak dalej potoczyły się losy tego przedstawiciela dzielnego rodu z Wołynia.
Czy można się dziwić, że arcymistrz Witalij Cieszkowski, w którego żyłach płynie krew żołnierzy spod znaku kontusza i szabli, w latach młodości słynął z ostrej i bezkompromisowej gry? W czasach, gdy zagraniczne wyjazdy szachistów ZSRR można było policzyć na palcach, Cieszkowski nie zrealizował się w pełni jako zawodnik, ale w pojedynczych partiach potrafił zadać klęskę takim tytanom szachownicy jak Tal, Poługajewski czy Geller. Zapisy jego żywych, kombinacyjnych pojedynków można znaleźć w pismach szachowych całego świata ostatnich trzydziestu lat.


Swiesznikow - Cieszkowski
Moskwa 1995

1. e4 g6 2. d4 Gg7 3. Sc3 d6 4. Ge3 c6 5. f4 b5 6. Sf3 Sd7 7. Gd3 Sb6 8. 0-0 Sf6 9. h3 a5 10. He1 b4 11. Sd1 Ga6 12. Sf2 0-0 13. He2 Gb7 14. a3 Hc7 15. a:b4 a:b4 16. c4 c5 17. W:a8 W:a8 18. d5 Sh5 19. Kh2 Wa2 20. Sd1 Sa4 21. Gb1 Wa1 22. Hc2 e6 23. b3 Sb6 24. g4 Sf6 25. Sf2 e:d5 26. e:d5



26...Sf:d5! (Intuicyjna ofiara figury za 2 piony. Ważną okolicznością jest niepewna pozycja białego króla.) 27. c:d5 S:d5 28. Gd2 Sc3 29. G:c3 b:c3 30. Se4 d5 31. S:c3 H:f4+ 32. Kg2 d4! 33. Se2 He3 34. Seg1 Ge5 35. Hc1 H:b3 36. We1 Wa3 37. Ge4 Wa2+ 38. Kh1 Gg3 39. Sd2 G:e1! (Ofiara hetmana kończy walkę.) 40. S:b3 G:e4+ 41. Sf3 G:f3+ 42. Kg1 Gf2+ 43. Kf1 Gg2+ 0-1 (44.K:g2 Ge3+ itd.).


ZABIJAKA

W kornwalijskim Torquay odbyły się na początku sierpnia szachowe mistrzostwa Wielkiej Brytanii. Wśród 66 startujących kobiet i mężczyzn było 13 arcymistrzów, w tym takie sławy jak Short, Sadler, Hebden, Speelman i Miles, z najlepszych zabrakło tylko siódmego na światowej liście rankingowej Adamsa.
Raporty prasowe z turnieju niewspółmiernie dużo miejsca poświęcały pewnemu uczestnikowi, którego nikt, z racji posiadanego rankingu i notowanych ostatnio wyników, nie zaliczał do faworytów. Uczestnikiem tym był Michael Basman. Ma on 50 lat i nie budzący dziś respektu tytuł mistrza międzynarodowego. W młodości odnosił sukcesy raczej na skalę lokalną, a 20 lat temu przestał grać w "poważnych" turniejach, gdyż w bogatej Anglii szachista z jego wynikami sportowymi nie ma szans na znośną egzystencję. Basman był oryginałem, lekceważącym zalecenia podręczników opisujących rozgrywanie początku partii. Nawet w pojedynkach z arcymistrzami stosował podejrzane, a niekiedy wręcz niepoprawne otwarcia (tzw. basmania), stwarzając nietypowe pozycje i szukając szans w taktycznych utarczkach. Częściej za nadmiar oryginalności był karcony, ale niewał też chwile triumfu.

Mecking - Basman
Hastings 1967



22...W:e4 23. S:e4 S:e4 24. He2 Sc4! 25. Ka1 Sed2 26. Sa3 W:a3!! (Czarne przygotowały tu niesamowity wariant: 27.ba3 Hh3 28.Wc1 H:a3 29.Wc2 Sb3+ 30.Kb1 Hb2+!! 31.W:b2 Sa3 mat) 27. h4 (Broni przed matem, lecz nie przed porażką) 27...Sb3+ 28. Kb1 Scd2+ 29. Kc2 Sd4+ 30. K:d2 S:e2 31. b:a3 Sg3 0:1.


Już w pierwszej rundzie Basman uradował swoich zwolenników miniaturą, w której zastosował jedno ze swych koronnych (lecz mało poprawnych) otwarć, a mianowicie Debiut Groba, nazwany tak na cześć szwajcarskiego malarza i szachisty Henri Groba (1904 - 1974).

Mutton - Basman
Torquay 1998

1. e4 g5?! 2. d4 h6 3. Sc3 d6 4. Ge3 Gg7 5. Gc4 c6 6. a4 Sf6 7. Sge2 Sbd7 8. Gb3 Sf8 9. Sg3 Sg6 10. Sh5 S:h5 11.H:h5 e6 12. O-O Gd7 13. Wad1 He7 14. g3 O-O-O 15. f4 d5 16. e5 g:f4 17. g:f4 Whg8 18. Kh1 c5 19. d:c5? d4! 20. G:d4 Gc6+ 21. Kg1 G:e5 0:1 (grozi 22...G:d4 i 22...S:f4+).
Basman nie został mistrzem Wielkiej Brytanii, ale też nikt od niego tego nie oczekiwał. Jego zadaniem jest grać w szachy inaczej niż wszyscy i od czasu do czasu błysnąć kombinacyjnym fajerwerkiem. Polskie szachy też miały i mają swoich Basmanów. O tym - innym razem.


CZYM JEST PIĘKNO?


Rozmaite są powody, dla których ludzie interesują się szachami. Dla niektórych jest to gra będąca formą rozrywki, dla innych sport, dla najlepszych zaś quasi-profesja, mogąca być źródłem stałych, mniejszych lub większych dochodów.
Istnieją jednak formy wykorzystania szachowej "substancji" do celów zgoła innych niż rywalizacja z przeciwnikiem przy szachownicy, a jedną z takich form jest układanie zagadek szachowych czyli kompozycja szachowa, dziedzina, w kórej obowiązują swoiste kanony poprawności dzieła, jego oryginalności i, co trudno pojąć osobom niewtajemniczonym, specyficznego intelektualnego piękna. Nie sposób w kilku zdaniach wyjaśnić, na czym polega piękno szachowej kompozycji, ograniczę się więc do podania elementarnych przykładów:

A. Kazancew



Białe wygrywają


1. Sg6+ f:g6 2. Gf6+ H:f6 3. Kd5+ Kg5 4. h4+ Kf5 5. g4+ h:g4 6. Wf4+ G:f4 7.e4 mat. Pomysł Kazancewa narusza zasadę głoszącą, że w studium białe i czarne powinny toczyć równorzędną (przynajmniej do czasu) walkę. Białe nie starały się kamuflować swoich gróźb, odpowiedzi przeciwnika były wymuszone. Tym, co przyciąga uwagę rozwiązującego, jest nieprawdopodobna pozycja końcowa. Czarne dostały mata, chociaż miały wielką przewagę materialną, a poniekąd - ponieważ miały przewagę; hetman, goniec i własne piony odcięły czarnemu królowi drogę ucieczki. Patrząc na pozycję wyjściową trudno jest przewidzieć, że nastąpi mat skromnym pionkiem.


E. Pogosianc, 1961



Białe wygrywają

1. Gf1 Gb5! (Czarne w gorszej pozycji stawiają na pierwszy z posiadanych atutów - piona g3. Nie wolno 2.G:b5? g2 i pion dochodzi.) 2. Gg2 Gf1! 3. G:f1 g2! (Oto atut drugi - po 4.G:g2 jest pat.) 4. Sg3!! g1H (Czarne, marzące o remisie, są zdziwione wspaniałomyślnością przeciwnika, pozwalającego na dorobienie hetmana. Nie mają jednak wyboru, po 4...K:g3 5.G:g2 K:g2 6.f4 musiałyby się poddać.) 5. Sf5 mat.
Efekt zaskoczenia jest niewątpliwy: poczatkowo biale wszelkimi siłami broniły się przed awansem czarnego pionka, by w ostatnim momencie zmienić plan i z niewielkich zasobów skonstruować siatkę matową. Wszystkie bierki aktywnie uczestniczyły w grze, a każde posunięcie stwarzało grunt do nowych kombinacji i kontrkombinacji. Czy jednak efekt zaskoczenia, aktywność działających sił i maksymalną ekonomię ich wykorzystania można uznać za synonim piękna? Oto jest pytanie!


ZRĘCZNY PRAWNIK

Historia zna wiele przykładów, gdy zdolni młodzieńcy, omamieni mirażem szachowej sławy, rezygnowali ze studiów uniwersyteckich lub politechnicznych, a szachy nie odpłaciły im się w dostateczny sposób za poświęcenie życia studiowaniu tajników "gambitów przyjętych i nieprzyjętych". Czy jednak gra w szachy może okazać się przepustką do udanej kariery poza sportem? Bywa i tak.
Daniel Abraham Yanofsky urodził się w 1925 roku w Brodach. Przed wojną wyemigrował z rodzicami do Kanady. Był szachowym "genialnym dzieckiem", w 1939 roku został mistrzem Kanady, w tym samym roku uczestniczył w Olimpiadzie Szachowej w Buenos - Aires i na drugiej szachownicy uzyskał najlepszy wynik (84%!), 12 wygranych przy jednej zaledwie przegranej.
Wojna, a następnie studia prawnicze sprawiły, że Daniel pozostał w szachach amatorem, co nie przeszkodziło mu zostać ośmiokrotnym mistrzem Kanady i (raz) mistrzem wielkiej Brytanii. Największy rozgłos przyniósł mu turniej w Groningen w 1946 roku. Yanofsky uzyskał tam skromny dorobek 8,5 punktu z 19 partii, ale pokonał najsilniejszego wówczas szachistę świata Michaiła Botwinnika, zremisował ponadto z innymi reprezentantami ZSRR, Kotowem i Smysłowem.
Niektórzy twierdzą, że sława pogromcy Botwinnika pomogła mu później w karierze zawodowej. Jego koledzy tak rekomendowali Yanofsky'ego potencjalnym klientom: "Poszukujesz zręcznego prawnika? Znam kogoś takiego. Nazywa się Yanofsky. Pokonał on najlepszych Rosjan w ich własnej grze i to zanim wstąpił na wydział prawa!".
Gdy pytano Yanofsky'ego, czy nie żal mu przerwania kariery szachowej, odpowiadał: "Pewnie, że żal. Jednakże dzięki szachom osiągnąłem większy sukces finansowy, niż sam Bobby Fischer".

Yanofsky - Botwinnik
Groningen 1946


1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.O-O Ge7 6.We1 b5 7.Gb3 d6 8.c3 O-O 9.h3 Sa5 10.Gc2 c5 11.d4 Hc7 12.Sbd2 c:d4 13.c:d4 Sc6 14.d5 Sb4 15.Gb1 a5 16.Sf1 (W późniejszych latach grywano 16.a3 Sa6 17.b4 Gd7 18.ba5!? H:a5 19.Sb3 Hb6 20.Ge3 z nieco lepszą grą białych.) 16...Gd7 17.Gd2 Wfc8 (W partii z Rabinowiczem Flohr w 1939 r. zagrał 17...Sa6 18.Gc2 Sc5 i stał bardzo dobrze.) 18.G:b4 a:b4 19.Gd3 Gd8 20.Hd2 Ha5 21.Se3 b3 22.a3 Ha4 23.Sd1 b4 24.Se3 b:a3 25.W:a3 S:e4 26.Hd1 Hb7 32.b4 Sa6 33.W:c8 W:c8 34.Gd3 S:b4



(Skoczek zdobył piona, ale rychło wpadnie pod śmiertelne związanie, co będzie powodem porażki.) 35.We2 Ga5 36.Wb2 Wb8 37.Sd2 Ha7 38.Sdc4 Hc5 39.S:a5 H:a5 40.Sc2 S:d3 41.W:b8+ Kg7 42.Se3 Hd2 43.Hf1 Sc5 44.Hd1 Hc3 45.Wb6 Ga4 46.Hf3 He1+ 47.Kh2 f5 48.W:d6 f4 49.Sf5+ Kf7 50.Hg4 Se4 51.Hh4 g:f5 52.H:h7+ Ke8 53.Hg8+ 1-0.
Powyższej partii nie sposób doszukać się w zbiorach partii Botwinnika, które przygotował do druku sam ex-mistrz świata; najwyraźniej wspomnienie porażki z kanadyjskim chłopakiem nie było zbyt przyjemne. Tekst partii otrzymałem od Kena MacDonalda ze stanu Ontario, autora niewydanego zbioru partii Yanofsky'ego.


PRAWA AUTORSKIE DO TEKSTÓW PARTII

W prasie przewinęły sie w ostatnim czasie doniesienia o toczącej się dyskusji o tym, czy rozgrywający partię szachową zawodnik ma prawo domagać się ochrony praw autorskich dotyczących tekstu partii. Jednym z orędowników takiego podejścia jest rosyjski arcymistrz starszego pokolenia Ewgenij Swiesznikow.
Wypowiedzi było więcej ale napotkały błyskawiczną replikę na łamach rosyjskojęzycznego miesięcznika "64".
Odpowiadał zastępca dyrektora, znanej z produkcji szachowego systemu bazy danych ChessAssistant, firmy Inform-Systems - Sergiej Abramow.
Zwrócił uwagę na groźbę zaprzestania wydawania książek i publikowania artykułów w przypadku uchwalenia takiego prawa.
Podobnie miałaby się rzecz z wydawnictwami elektronicznymi przeżywającymi burzliwy rozwój. Gazety i periodyki zamieszczające działy szachowe i kąciki zapewne na wszelki wypadek polikwidowałyby te działy gdyż jest to najprostszy sposób uniknięcia kłopotów.
Podobnie rzecz ma się z organizatorami zawodów i sponsorami. W naturalny sposób dążą oni do tego by teksty organizowanego przez nich turnieju trafiły do możliwie dużej grupy ludzi stanowiąc oczywistą reklamę przedsięwzięcia. Ewentualny zysk ze sprzedaży partii nie jest w stanie pokryć choćby części ponoszonych przy przeprowadzaniu zawodów kosztów, a i to tylko w przypadku superturnieju powyżej 17 kategorii. Turnieje niższej kategorii często przechodzą niezauważone. Warto też wziąć pod uwagę że bez problemu każdy organizator może zapewnić sobie prawa do partii w regulaminie zawodów.
Warto też brać pod uwagę że rynek szachowy nie jest zbyt duży o czym świadczy nakład "Informatora" sięgający 10 000 egzemplarzy, oraz samego "64" który w ogromnej szachowej Rosji sprzedaje się w 15 000 egzemplarzy. Wielokrotnie mniej sprzedaje się drogich programów grających czy systemów baz danych.
W ten sposób dochodzimy do konkluzji, że jakiekolwiek regulacje prawne w tej dziedzinie mogłyby uderzyć w same szachy, ograniczyć krąg zainteresowanych studiowaniem przebiegu rozgrywek. Arcymistrzowie mają w swoich turniejach nagrody, czasem honoraria i to powinno wystarczyć.
Wydaje się, że nie należy burzyć istniejącego porządku i następnie oceniać efektów działania, pewniejszą metodą jest raczej wszechstronne rozważenie problemu i próba oceny ewntualnych skutków.
Postaramy się informować o dalszych losach projektu, który był już rozważany przez różne komisje FIDE. 


Prosimy o kontakt oraz przesyłanie opinii na adres:
E-mail vistula (at) astercity (dot) net
Strona utworzona dnia 9-09-1998 z późniejszymi poprawkami


 

Adam Umiastowski & Tomasz Lissowski 


ZADANIA


Ocena pozycji
Białe mają posunięcie


 grig28.gif
Białe mają posunięcie


grig32.gif
Białe mają posunięcie 


golzach.gif
Czarne mają posunięcie 


fidur.gif
Matowanie
Białe mają posunięcie



zad05.gif (6159 bytes)

Białe mają posunięcie


zad08.gif (11731 bytes)

Czy czarne mogą zagrać 1...Wxc6?



zad09.gif (17674 bytes)

Czy czarne mogą zagrać 1...Wa8?


zad10.gif (23718 bytes)

Białe mają posunięcie


zad11.gif (29254 bytes)

Białe mają posunięcie