Mistrzostwa Polski Kobiet we Wrocławiu


We Wrocławiu odbyły się kolejne Mistrzostwa Polski Kobiet. Zgodnie z nowymi dyrektywami z "Centrali" turniej nosił numer "53", jakkolwiek mistrzostwa ubiegłoroczne były jubileuszowe, pięćdziesiąte. Fakty te wymagają wyjaśnienia, którego nie możemy tu zaprezentować.

Turniej wrocławski przebiegał pod dyktando trójki zawodniczek. O niespodziankach nie można mówić, bowiem medalistki legitymują się zdecydowanie najlepszymi rankingami. Z faworytek zabrakło jedynie Marty Zielińskiej. Kluby niezwykle poważnie podeszły do rywalizacji pań, delegując do Wrocławia najlepsze siły sekundancko-trenerskie; obecni byli m. in. arcymistrzowie Michał Krasenkow, Robert Kuczyński i Bartosz Soćko.

 
 1. Radziewicz Iweta       9,5
 2. Brustman Agnieszka     9
 3. Bobrowska Monika       9
 4. Dworakowska Joanna     7
 5. Kludacz Monika         6,5
 6. Grabarska Barbara      6
 7. Blimke Dalia           5
 8. Iwaniuk Dorota         3,5
 9. Szymanowska Karolina   3
10. Aksiuczyc Monika       3
11. Kuchta Danuta          2,5
12. Głazik Małgorzata      2
Radziewicz - Bobrowska
Wrocław 1999

1.d4 Sf6 2. c4 g6 3. Sc3 Gg7 4. e4 d6 5. Sf3 O-O 6. Ge2 e5 7. O-O Sc6 8. d5 Se7 9. Se1 Se8 10. Sd3 f5 11. f4! e:f4 12. G:f4 G:c3 13. b:c3 f:e4

Radziewicz - Bobrowska Wrocław 1999

14. Gg5! (toczą się wśród specjalistów spory na temat tego, czy ruch ten i związana z nim ofiara figury to efekt domowego przygotowania, czy też arcymistrzyni Radziewicz znalazła całą koncepcję przy "tykającym" zegarze) 14...e:d3 15. W:f8+ K:f8 16. H:f1+ Gf5 17. G:d3 h6 18. G:h6 Sg7 19. g4 Kg8 20. We1 Hd7 21. g:f5 Se:f5 22. G:g7 H:g7 23. G:f5 g:f5+ 24. Kh1 Wf8 25. Hh3 Wf6 26. Hh4 Hh6? 27. We8+ Kg7 28. We7+ Kg8 29. H:h6 W:h6 30. W:c7 Wh3 31. c5! Kf8 32. c:d6 Ke8 33. c4 Wa3 34. W:b7 W:a2 35.c5 1:0.
Nie pozbawiona błędów, ale zajmująca partia, która miała ogromny wpływ na ostateczny kształt czoła tabeli.

Ktoś zwrócił nam uwagę, że pierwsza trójka, nie licząc partii we własnym gronie, łącznie straciła z pozostałymi konkurentkami zaledwie 2,5 punktu! Dawno przewaga medalistek nad resztą stawki nie była tak wyraźnie zaznaczona.
T.L.