Wszyscy w miarę wyedukowani szachiści wiedzą, że zugzwang oznacza sytuację, w której każdy dozwolony ruch gracza będącego na posunięciu jest fatalny w skutkach - albo prowadzi do klęski albo (w przypadku posiadania przewagi) uniemożliwia wygraną. Pojęcie zugzwangu długo nie było wykorzystywane w literaturze i publicystyce, aż wreszcie irlandzki pisarz Ronan Bennett postanowił to zmienić i dwa lata temu opublikował thriller polityczny zatytułowany, a jakże by inaczej, "Zugzwang".

Tymczasem w metropolii nad Newą toczą się przygotowania do superturnieju arcymistrzów. Przyszły zwycięzca ma zostać przyjęty przez cara Mikołaja II na osobistej audiencji. Czy zaszczytu tego dozna Abram Rosenthal (w tej postaci czytelnik z łatwością rozpozna naszego Akibę Rubinsteina), zwycięzca pięciu turniejów międzynarodowych w roku 1912 ? Ale wtajemniczeni wiedzą, że z aktualną formą Rosenthala nie jest dobrze. Ma omamy, zdaje mu się, że po głowie chodzi mu stale jakaś uprzykrzona mucha, której w żaden sposób nie da się odpędzić. Dlatego przyjaciel Rosenthala, skrzypek Kopelson prowadzi szachistę do głośnego w Petersburgu psychonalityka Spethmanna, by ten mógł rozpoznać przyczynę choroby i znalazł antidotum. Wkrótce po tym doktor Spethmann, polski Żyd urodzony w Kaliszu, zaczyna być nachodzony przez policję. Co łączy Rosenthala, córkę Spethmanna i poetę Jastrebowa, którego zwłoki znaleziono w jednym z petersburskich zaułków z paskudną raną postrzałową?
Spethmann, będący narratorem powieści, w której nie brakuje namiętnego romansu i zaskakujących zgonów, jest niezłym szachistą. Przez wiele dni rozgrywa on partię ze skrzypkiem Kopelsonem, a pojedynek ten - wpleciony w tok powieści wraz z diagramami i zapisem posunięć - kończy się, co łatwe do przewidzenia, smutnym dla skrzypka zugzwangiem (wykorzystana została współczesna partia King - Sokołow).


Dowiedziałem się od autora, że choć jego powieść została już przetłumaczona na 16 języków, to nie znalazła jeszcze rosyjskiego wydawcy, stąd nie są mu znane opinie rosyjskich czytelników, czy ich zdaniem klimat Petersburga AD 1914 i charakterystyki głównych postaci zostały nakreślone w "Zugzwangu" wiarygodnie.
W książce przedstawiona została teza, pochodząca zresztą od brytyjskiego arcymistrza Nigela Davisa (wyłożył ją kilka lat temu w artykule dla "Jerusalem Post"), że dolegliwości psychiczne Akiby Rubinsteina (czyli powieściowego Abrama Rosenthala) wynikały z jego skrywanego głęboko przekonania, że wybierając karierę zawodowego gracza w szachy sprzeciwił się życzeniu swych rodziców i dziadków, że ich zawiódł, skrzywdził, a więc że popełnił grzech. Urojona mucha wędrująca nieustannie po czole arcymistrza - zgodnie z filozofią judaistyczną - ma stanowić ucieleśnienie szatana czyli zła.
Zapytałem pisarza, czy koncepcja Davisa jest dla niego samego przekonywująca, czy też włączył ją do powieści li tylko z uwagi na walory literackie. Ronan Bennett szczerze wyznał, że nie wie, jak było z Rubinsteinem, a on sam jest przede wszystkim pisarzem i dba o to, by czytelnik był usatysfakcjonowany z przebiegu fabuły. Z odpowiedzi na inne pytania wynikało jednak, że irlandzki autor wybiera takie tematy, w których nie tylko może zademonstrować kunszt słowa, lecz przede wszystkim ukazać problemy, z którymi zmaga się człowiek.

G. Thomas - A. Rubinstein [C98]
Baden-Baden 1925
1.e4 e5 2.Sf3 Sc6 3.Gb5 a6 4.Ga4 Sf6 5.0-0 Ge7 6.We1 b5 7.Gb3 d6 8.c3 0-0 9.h3 Sa5 10.Gc2 c5 11.d4 Hc7 12.Sbd2 Sc6 13.d5 Sd8 14.Sf1 Se8 15.a4 Wb8 16.axb5 axb5 17.g4 g6 18.Sg3 Sg7 19.Kh1 f6 20.Wg1 Sf7 21.Hf1 Gd7 22.Ge3 Wa8 23.Hg2 Wxa1 24.Wxa1 Hb7 25.Kh2 Wa8 26.Hf1 Wa6 27.Sd2 Ha8 28.Wxa6 Hxa6 29.Sb3 Sg5 30.Kg2 h5! 31.h4 Sf7 32.gxh5 gxh5 33.Kh2 Hc8 34.Hg2 Kf8 35.Sd2 f5 36.exf5 Gxh4 37.f6 Gxf6 38.Hf3 Gh4 39.Gg6 Gxg3+ 40.fxg3 Gf5 41.Gxf7 Kxf7 42.Se4 Hd7 43.Gh6 Kg6 44.Gxg7 Kxg7


Tomasz Lissowski