3. Jak zbudowana jest Czterowymiarowa Euklidesowa Rzeczywistość (CER) i dlaczego obserwujemy ją jako czterowymiarową czasoprzestrzeń Lorentzowską

 

Przedstawiając nową koncepcję rzeczywistości, niektóre cechy rzeczywistości musimy przyjmować jako postulaty. Zaczniemy od podstawowego postulatu:

 

Postulat 1.

CER zbudowana jest z czterech wymiarów o identycznych właściwościach. Żaden z tych wymiarów nie ma z góry określonego charakteru czasowego czy przestrzennego

 

 

Wymiary CER oznaczymy literami abcd (aby zaakcentować, że  nie mają określonego charakteru czasu czy przestrzeni)

 

W tej przestrzeni (abcd) niektóre kierunki będą interpretowane przez obserwatorów jako przestrzenne a któryś z kierunków będzie interpretowany jako czasowy. Jak pokażę dalej i jak można się spodziewać na podstawie rysunku 1.1, kierunek interpretowany jako czasowy nie będzie prostopadły do  trzech kierunków interpretowanych jako przestrzenne. Dodatkowo, o tym, które z kierunków w CER będą  obserwowane jako przestrzenne a który jako czasowy będzie decydować jedynie wybór pary obserwator – ciało obserwowane – ale o tym w dalszej części rozdziału. 

 

 

Postulat 2.

W CER istnieją ciała. Ciała te poruszają się po pewnych trajektoriach.

 

Jeśli mówimy o ruchu, to powinniśmy mieć zdefiniowany jakiś czas, względem którego ten ruch określany. Tymczasem jak dotąd, żaden z kierunków w CER nie ma jeszcze ustalonego znaczenia czasu czy przestrzeni.

 

Teoretycznie powinniśmy wprowadzić pojęcie mające charakter czasu – będzie to SUPERCZAS. SUPERCZAS powinien być wspólny dla wszystkich cząstek – tak obserwatorów, ciał obserwowanych jak i kwantów. W praktyce SUPERCZAS nie jest dodatkowym piątym wymiarem a jedynie parametrem będącym pewną kombinacją wymiarów czasowych i przestrzennych (które zostaną zdefiniowane dalej).  Opis SUPERCZASU  oraz jego związek z czasem i z falową strukturą materii jest przedstawiony w artykule, który niebawem ukaże się  w Galilean Electrodynamics [2].  Ponieważ czas mierzony w układzie obserwatora jest zawsze w jakiś sposób proporcjonalny do SUPERCZASU, więc chwilowo pozostaniemy przy opisie zmienności zjawisk mierzonych względem kolejnych położeń obserwatora na swojej trajektorii.

 

Tak więc:

 

Postulat 3.

Długość trajektorii ciała będzie miarą jego czasu własnego czyli po prostu – zegar ciała wskazuje długość jego trajektorii przebywaną w CER

 

Wiemy, że przy obserwacji konkretnego ciała interwał czasoprzestrzenny  ma sens czasu własnego tego ciała ds=dt’.  Tak więc równanie (2.1) może zostać w takim przypadku zapisane w postaci:

(3.1)                                

 

Równanie to opisuje obserwację ciała w układzie obserwatora gdzie:

dt oznacza czas jaki upływa w układzie obserwatora,

dx,dy,dz oznaczają odległości jakie przebywa ciało o w układzie obserwatora w czasie dt

dt’ oznacza czas własny ciała obserwowanego

 

Ze wzoru (3.1) wynika następujący wniosek:

 

Wniosek 1

W CER kierunki interpretowane jako przestrzenne – xyz -  muszą być prostopadłe do kierunku interpretowanego jako oś czasu własnego ciała obserwowanego – t’-  czyli do trajektorii ciała obserwowanego.

 

Kierunki w CER interpretowane jako wymiary przestrzenne i czasowe, które spełniają równanie (3.1) można teraz przedstawić na rysunku – rys. 3.1

Rys. 3.1 Kierunki w CER interpretowane jako wymiary przestrzenne i czasowe: kierunki interpretowane jako osie czasu układów współrzędnych obserwatora – t – i ciała obserwowanego – t’ – są ich  trajektoriami w CER. Kierunek interpretowany jako wymiar przestrzenny – x jest prostopadły do trajektorii ciała obserwowanego.  Wymiary xtt’ spełniają równanie 3.1:  Dt2 =Dx2+Dt’2.

 

Jak widać na rys. 3.1 kierunki w CER interpretowane jako wymiary czasowe i przestrzenne zależą od wyboru obserwatora i ciała obserwowanego zgodnie z poniższą zasadą:

 

Wniosek 2

Oś czasu obserwatora jest jego trajektorią w  CER. Kierunki interpretowane jako wymiary przestrzenne są prostopadłe do trajektorii ciała obserwowanego.

 

Z rysunku 3.1 widać, że jeśli zbudujemy układ współrzędnych z wymiarów przestrzennych obserwatora oraz z osi czasu układu współrzędnych ciała obserwowanego,  czyli xyzt’ to otrzymamy układ współrzędnych abcd obrócony o kąt zależny od trajektorii obserwatora i ciała obserwowanego.

Tak więc równie dobrze można powiedzieć, że CER jest opisywana przez układ xyzt’ jak i przez układ abcd. W dalszych rozdziałach będę więc często używał do opisu CER układu xyzt’

 

Na podstawie powyższych rozważań teraz możemy określić zasady obserwacji, które powodują, iż istniejąc w rzeczywistości Euklidesowej CER zbudowanej ze współrzędnych abcd (lub jak kto woli xyzt’) mamy wrażenie, że żyjemy w rzeczywistości Lorentzowskiej zbudowanej z wymiarów xyzt.

 

Obserwacja

Jak widać z powyższego przykładu, obserwacja ciała wymaga określenia układu współrzędnych obserwatora, w którym osie przestrzenne są prostopadłe do trajektorii ciała obserwowanego.

 

Tak więc jeśli jeden obserwator obserwuje kilka ciał, to dla każdego z obserwowanych ciał należy wybrać inne kierunki w CER jako osie przestrzenne układu obserwatora. Sytuację tę ilustruje rysunek 3.2a i 3.2b

 

Rys. 3.2 Obserwacja ciał w CER. Dwa ciała poruszają się w CER po różnych trajektoriach względem obserwatora.  Wybór kierunku w CER interpretowanego jako oś przestrzenna układu współrzędnych obserwatora zależy od tego, które ciało jest aktualnie obserwowane.

Na rysunku a.) obserwator obserwuje ciało A i kierunek interpretowany przez obserwatora jako jego oś przestrzenna jest prostopadły do trajektorii ciała A.

Na rysunku b.) obserwator obserwuje ciało B i kierunek interpretowany przez obserwatora jako jego oś przestrzenna jest prostopadły do trajektorii ciała B.

 

Oznacza to, że nie ma jednego układu współrzędnych, w którym możemy obserwować wszystkie ciała. Obserwacja każdego ciała powoduje, że inny kierunek w CER traktujemy jako nasz wymiar przestrzenny.  W tym miejscu można postawić pytania:

 

 

·      Dlaczego nie widzimy, że obserwujemy każde ciało w innym układzie współrzędnych i mamy wrażenie, że wszystkie ciała obserwujemy tak, jakbyśmy mieli jeden, ustalony układ współrzędnych?

·      Dlaczego żyjąc w czterowymiarowej przestrzeni mamy wrażenie, że jest ona trójwymiarowa?

 

Niezależnie od rzeczywistej liczby wymiarów przestrzeni, w której żyjemy, liczba wymiarów jakie jesteśmy w stanie zaobserwować zależy od liczby  kierunków wzdłuż których możemy obserwować ruchy otaczających nas ciał.

 

Na rysunku 3.2  każde z ciał może zmieniać odległość względem obserwatora jedynie wzdłuż jednego kierunku interpretowanego jako wymiar przestrzenny obserwatora. Przypadek przedstawiony na rys. 3.2 odpowiada więc obserwacji przez obserwatora przestrzeni jednowymiarowej pomimo, że obserwator i ciało istnieją w przestrzeni dwuwymiarowej.

 

Analogicznie sprawa będzie się miała w przestrzeni czterowymiarowej – w tym przypadku obserwujemy zmiany położeń ciał jedynie wzdłuż trzech kierunków (prostopadłych do trajektorii ciała obserwowanego) stąd wrażenie, że ciało znajduje się w przestrzeni trójwymiarowej.

 

Należy zauważyć, że obserwator na rys. 3.2 obserwując ciało A i ciało B mierzy odległości od tych ciał wzdłuż różnych kierunków w CER, jednak rejestruje on jedynie samą odległość a nie ma możliwości bezpośredniej rejestracji kierunku jaki ma w CER jego oś przestrzenna. Tak więc obserwator widzi, że ciało A w pewnej odległości a ciało B w innej i nie zdaje sobie sprawy, że obserwacja zachodzi wzdłuż różnych kierunków w CER. Tak więc obserwator ma wrażenie, że obydwa ciała obserwuje w jednym i tym samym układzie współrzędnych xt.

 

W przestrzeni czterowymiarowej każde ciało z osobna obserwowane jest jakby istniało w przestrzeni trójwymiarowej. Ponieważ nasze wyobrażenie o rzeczywistości czerpiemy z obserwacji otaczających nas ciał, więc mamy wrażenie, że istniejemy w przestrzeni trójwymiarowej, mimo że przestrzeń jest czterowymiarowa.

następny rozdział

poprzedni rozdział

spis treści